If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Top 5: Najlepsze stylizacje polskich Instagramerek z sierpnia, czyli minimalizm w kobiecym wydaniu.

   One can think that minimalism was exhausted to the limits. However, Polish influencers prove that this style still has new and fresh things to offer. Today’s outfits are supposed to be a proof that minimalism is not synonymous with lack of femininity. Check out how to combine monochromatic colours or ultra-simple cuts so that they look really sexy.

* * *

   Można by pomyśleć, że temat minimalizmu został już wymęczony do granic możliwości. Polskie influencerki udowadniają jednak, że ten styl wciąż może nam zaoferować coś nowego i świeżego. Dzisiejsze stroje mają też być dowodem na to, że minimalizm nie jest jednoznaczny z brakiem kobiecości. Zobaczcie jak połączyć monochromatyczne kolory albo ultra-proste w taki sposób, aby wyglądały naprawdę seksownie. 

MIEJSCE PIĄTE

@cajmel

A men’s suit is what celebrities, like Marlene Dietrich, fell in love with at the beginning of the century. They proved that a woman can look equally amazing in a blazer and creased trousers as in a ball dress. Karolina went for a salmon-coloured set. She paired the set with white PS sneakers. Karolina looks stunning with her new haircut!

* * *

Męski garnitur już na początku dwudziestego wieku pokochały gwiazdy takie jak Marlene Dietrich, udowadniając, że kobieta może wyglądać równie zjawiskowo w marynarce i spodnach w kant, co w sukni balowej. Karolina postawiła na komplet w kolorze łososiowym. Do tego stroju dobrała białe trampki PS. W nowej fryzurze Karolina wygląda olśniewająco!

MIEJSCE CZWARTE

@fashionmugging

What can you do to look like a million dollars and not waste too much time and effort to create the look? It’s enough to look at Jessica – hair tight in a pony tail, a white close-fitting sleeveless top, flared knee-length skirt, a handbag, and “cat” sunglasses. These simple elements combined together are a classic mix that will always defend itself. Flip-flops make the whole outfit acquire light urban character and avoid the appearance of a first day of school uniform.

* * *

Co zrobić, by wyglądać jak milion dolarów i nie marnować przy tym zbyt wiele pracy i czasu? Wystarczy spojrzeć na Jessicę – włosy gładko związane w koński ogon, biały dopasowany top bez rękawów, rozkloszowana spódnica do kolan, torebka do ręki i "kocie" okulary. Te proste elementy połączone ze sobą to klasyka, która zawsze się obroni. Japonki sprawiają, że stylizacja nabiera lekkiego miejskiego charakteru i nie wygląda jak uniform na rozpoczęcie roku szkolnego.

MIEJSCE TRZECIE

@igawysocka

If we are talking about looking like a million dollars… Iga opted for simple black jeans and a white top, and she still looks as if she was taken from a magazine cover. In practice, the result could be something banal, but owing to original accessories, the whole outfit is perfect. Stripy sandals and a small vintage-style handbag dispel the outfit – I would eagerly wear it myself.

* * *

Jeśli mowa o wyglądaniu jak milion dolarów… Iga postawiła na zwykłe czarne dżinsy i biały top, a wygląda niczym z okładki "żurnala". W praktyce mogło wyjść banalnie, ale dzięki oryginalnym dodatkom stylizacja się broni. Sandały z paseczkami i mała torebka w stylu vintage odczarowują ten strój i sama chętnie bym się tak ubrała.

MIEJSCE DRUGIE

@martynaszalacka

Lately, a similar brown suit has caught my attention, but unfortunately – there was no size left for me (maybe you can tell me where I can find such a suit?). The one chosen my Martyna goes ideally with her tan and hair colour. I also like the simple white top, a brown handbag, and a delicate moon-shaped necklace.

* * *

Ostatnio wpadł mi w oko podobny brązowy garnitur, ale niestety – nie było już mojego rozmiaru (może wiecie, gdzie taki znajdę?). Ten, który wybrała Martyna idealnie łączy się z jej opalenizną i kolorem włosów. Podoba mi się także prosty biały top, brązowa torebka i delikatny wisiorek z księżycem.

MIEJSCE PIERWSZE @olivia_kijo

Once I saw the outfit I knew that it will be my number one in TOP5. I immediately imagined that I’m in the sunny Italy on the stony streets, just like in old movies. A simple black dress with a slit, leather mules, and white-framed sunglasses are items that I would take for a holiday trip. Maybe I’ll create a similar look soon! And what about you?

* * *

Gdy tylko zobaczyłam ten strój wiedziałam, że będzie on numerem jeden w tym zestawieniu. Momentalnie przeniosłam się do słonecznej Italii i kamienistych uliczek, jak ze starych filmów. Prosta czarna sukienka z rozcięciem, skórzane klapki i okulary z białą oprawką to rzeczy, które również zabrałabym na wakacyjny wyjazd. Być może podpatrzę ten strój już niedługo! A Wy?

 

 

Look of The Day – czy można romansować ze stylem “vintage” i nadal wyglądać nowocześnie?

suede shoes / zamszowe szpilki – Eva Minge on eobuwie.pl

black top & earrings / czarny top i kolczyki – NA-KD

silk skirt / jedwabna spódnica – MOYE

basket / koszyk – RobotyRęczne

   Baskets, fabric hair bands, blouses tied under the bust, meadow-patterned dresses – all of those things are really in vogue now, even though a few years ago, they were perceived as attributes of a simple aunt – the best case scenario was that you were much into Anne of Green Gables. Today, retro style doesn’t smack of mothball. Girls who have stormed Instagram are very skilled at sneaking such elements, which we perfectly know from the past, into their style. Yet they still look fresh and appealing (check out @misvemir or @annelauremais profiles if you want to grasp what I mean).   

   What lies the secret? Mostly, in moderation – you should choose a maximum of two items that allude to the vintage style (in my case, it’s the basket and a silken skirt). I’ll refer to the topic that I’ve been crazy about considerably more than fashion – that is interior design. If you imagined an interior where all furniture and knick-knacks are from the previous epoch and the air is filled with wood paste wax, I surmise that not all of you would be delighted. A different story is when there are a few things, which we were able to spot in the depths of the online world or on a flea market, catching people’s attention.  

    And another principle comes to one’s mind – vintage items (whether these are connected with interior design or fashion) are cool. However, if time left marks that are too visible on these items, their aesthetic value is called in doubts… Natural leather or thick denim can withstand this rule, but a silken blouse with shabby armpit areas not so much.

* * *

   Koszyki, materiałowe gumki we włosach, bluzki wiązane pod biustem, sukienki we wzór łączki – te wszystkie rzeczy są teraz bardzo na czasie, chociaż jeszcze kilka lat temu uznawane były za atrybuty typowej ciotki, w najlepszym przypadku za dowód na to, że w dzieciństwie czytało się za dużo „Ani z zielonego wzgórza”. Dziś klimaty retro nie trącą jednak naftaliną. Dziewczyny, które zawładnęły Instagramem bardzo umiejętnie przemycają do swojego stylu elementy, które tak dobrze znamy z przeszłości, a jednocześnie w dalszym ciągu udaje się im wyglądać świeżo i pociągająco (zajrzyjcie na profil @misvemir albo @annelauremais jeśli chcecie zobaczyć co mam na myśli). 

   W czym tkwi sekret? Przede wszystkim w umiarze – wybierzmy maksymalnie dwie rzeczy nawiązujące do klimatu vintage (w moim przypadku jest to koszyk i jedwabna spódnica). Tu odwołam się też do tematu, który od dobrych kilku lat kręci mnie zdecydowanie bardziej niż moda, czyli do architektury wnętrz. Gdy wyobrazimy sobie mieszkanie, w którym wszystkie meble i szpargały są z minionej epoki, a w powietrzu unosiłby się zapach pasty do drewna, to podejrzewam, że nie wszystkie zapiałybyśmy z zachwytu. Co innego, jeśli w naszych czterech kątach znajdzie się kilka przyciągających wzrok detali, które udało nam się wyszukać w czeluściach internetu albo na pchlim targu.

   I tu od razu nasuwa się kolejna zasada – pewnie, że rzeczy vintage (czy to we wnętrzu czy w garderobie) są fajne. Jeśli jednak czas odcisnął na nich zbyt widoczne piętno, to ich wartość estetyczna może być podawana w wątpliwość… Tej zasadzie może oprzeć się naturalna skóra lub gruby dżins, ale jedwabna bluzka z wytarciami pod pachami już nie do końca.