If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Słodkie wspomnienia z Warszawy, czyli zdjęcia produktów MLE które Wam obiecałam.

Gdyby ktoś powiedział mi tamtego dnia, że za kilka tygodni będę musiała diametralnie zmienić swój styl życia, a pójście z koleżankami do kawiarni na śniadanie stanie się niedostępnym dla nikogo marzeniem, to pewnie kazałabym się tej osobie puknąć w głowę.

Koronawirus bardzo szybko pokrzyżował nam nasze służbowe plany. Na początku marca zrezygnowałyśmy z planowanej miesiącami kampani reklamowej we Włoszech. Kilka Czytelniczek wypomniało mi wtedy, że przesadzam i niepotrzebne sieję panikę (dziś chciałabym aby miały rację), ale dla nas było jasne, że nawet najlepsze działania promocyjne nie są warte narażania czyjegoś zdrowia. 

Spotkałyśmy się więc na szybko w Warszawie i przy okazji wizyty w szwalni, przygotowałyśmy parę zdjęć naszych nowych produktów. Zdjęć jest mało, bo nowe okoliczności uniemożliwiły nam uszycie trzech modeli. Mamy co prawda prototypy, z którymi wykonałyśmy zdjęcia, ale rozpoczęcie ich produkcji nie jest w tym momencie możliwe. 

Takiej czarnej, klasycznej szmizjerki od dawna brakowało w mojej szafie. Sukienka wejdzie do sprzedaży w kwietniu. Tej sukienki już na pewno nikomu nie oddam ;). Jeśli szukacie czegoś eleganckiego i wygodnego zarazem to ten model na pewno Was zachwyci. Wprowadzamy go do sprzedaży już jutro. Ta sukienka jest już w sprzedaży. To kolejny model, który z powodzeniem można nosić wczesną wiosną, a latem łączyć go z klapkami albo sandałami. Przy tym produkcie wykorzystałyśmy wysokogatunkową wiskozę. Biała sukienka z ażurowej bawełny powinna wejść do sprzedaży w kwietniu. 
Sukienka na jedno ramię w końcu została przez nas ostatecznie zatwierdzona – niestety, z uwagi na obecną sytuację musieliśmy wstrzymać się z jej produkcją aż do końca kwietnia. Z kolei kardigan, o który pytałyście mnie w komentarzach nareszcie jest już dostępny. 

 

Look of The Day in my Home Office – #ZostańwDomu i kilka aktualności

sweater and trousers / sweter i cygaretki – MLE Collection (jeszcze niedostępne, produkty pojawią się w sierpniu)

leather belt / skórzany pasek – Massimo Dutti (stara kolekcja)

shoes / klapki – Flattered

We’ve got another week of this eerie situation behind us. In a short period of time, we had to learn how to live anew, change the way we work and spend free time. And even if some of you would like to take some rest from the topic, I can’t really stay silent about it (and I think that I shouldn’t) on my profiles. I perfectly know how important are minute things which, despite the new and difficult conditions, stay unchanged.

Even if the formula of everyday Look of the Day posts is based on a slightly trivial assumptions, they keep me disciplined. The importance of maintaining our everyday routine (of course, while staying at home) was explained in a post from the previous week. However, I didn’t mention whether our clothes play any role in this mechanism. Of course, clothes that we wear determine our mood. Instagram has been recently flooded with photos of Influencers wearing sweats and no one is really surprised. A loosely cut and comfortable outfit is something that anyone would pick for wearing during the day so it’s great that we can legally sit from Monday until Friday on our couch in our office with terry socks pulled to our calves. We shouldn’t forget that we are always waiting for a loud birthday party for a longer period of time. Does that mean that if we could attend one every day we would be happy? Would we enjoy it on a similar level every day? It’s pretty easy to answer that question.

I’m providing you with such a vivid example as there are at least three weeks of limitations ahead of us. It means that in order to maintain an appropriate mental state we need to watch ourselves. Weekend time may be a dispensation for us, but tomorrow we need to get back on our regular track and wash the sweats.

I haven’t mentioned it yet on the blog, but those who follow my Instagram have probably noticed this piece of information. We all know that it’s not a good time for Polish entrepreneurs and that the crisis will be relentless taking its toll on everyone, but doctors and nurses are our light in the tunnel – they are responsible for setting us up once again. It’s not a secret that every support is welcome – the better they are secured from the virus, the greater the chances that many patients will survive. Up until Sunday, in a gesture of solitary, we’ll give 10 % of all our orders at  www.mlecollection.com for the fundraiser Siepomaga.pl that gathers money for hospital equipment that is required during the coronavirus pandemic. It concerns ALL items at our store – also those that became available before anyone could even foresee the epidemic coming (we don’t push the prices like some other companies – we just deduce it from our profit, our customers aren’t adding a dime to the whole process). On Monday morning, I promised that I’ll eagerly share the information about the bank transfer on Instagram. I will make at home of course. If you weren’t planning on doing any shopping at MLE, don’t buy anything – this is the direct link to the fundraiser.

* * *

   Mamy za sobą kolejny tydzień tej przedziwnej sytuacji. W krótkim czasie musieliśmy nauczyć się żyć inaczej niż wcześniej, zmienić sposób w jaki pracujemy i odpoczywamy. I nawet jeśli niektóre z Was chciałyby odpocząć od tego tematu, to nie potrafię (i uważam, że nie powinnam) pomijać go na swoich kanałach. Wiem doskonale, jak ważne są teraz drobne rzeczy, które mimo nowych i trudnych warunków pozostają niezmienne.

Nawet jeśli formuła coniedzielnych wpisów „Look of The Day” jest z założenia nieco trywialna, to mnie samą trzymają one w dyscyplinie. To, jak ważne jest, aby podtrzymanie naszej codziennej rutyny (oczywiście jednocześnie zostając w domu) wyjaśniłam dokładnie w artykule z zeszłego tygodnia. Nie wspominałam jednak o tym, czy strój pełni w tym mechanizmie jakąś istotną rolę. Oczywiście, ubrania, które mamy na sobie determinują nasz nastrój. Instagram zalewany jest teraz zdjęciami influencerek w dresach i nikogo to nie dziwi. Luźny i wygodny strój to przecież coś na co każdy z nas czeka przez cały tydzień, więc fajnie, że „na legalu” można teraz od poniedziałku do piątku siedzieć na kanapie w bluzie i frotowymi skarpetkami zaciągniętymi do połowy łydek. Nie zapominajmy jednak o tym, że hucznej imprezy urodzinowej też wyczekujemy przez dłuższy czas. Czy to oznacza, że gdybyśmy wyprawiali ją codziennie, bylibyśmy szczęśliwsi? Każdego dnia cieszyłaby nas tak samo mocno? Chyba łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Funduję Wam taki przejaskrawiony przykład, bo przed nami jeszcze minimum trzy tygodnie ograniczeń, a to oznacza, że dla dobrej kondycji psychicznej musimy trzymać się w ryzach. Weekend może być dla nas dyspensą, ale jutro warto już wrócić na normalne tory, a dresy dać do prania. 

Nie pisałam jeszcze o tym na blogu, ale te z Was, które śledzą mój Instagram na pewno wyłapały tę informację. Wszyscy wiemy, że to nie jest dobry czas dla polskich przedsiębiorców i kryzys nie oszczędza nikogo, ale naszym światełkiem w tunelu są dziś lekarze i pielęgniarki – to od nich w dużej mierze zależy to, czy nasza sytuacja się poprawi. To nie tajemnica, że przyda im się każda pomoc – im lepiej będą oni zabezpieczeni przed wirusem, tym większe szanse na przeżycie wielu chorych. W geście solidarności do końca niedzieli 10% wartości każdego zamówienia w sklepie www.mlecollection.com zostanie przekazana na zbiórkę Siepomaga.pl która zbiera pieniądze na sprzęt szpitalny niezbędny do pracy podczas pandemii koronawirusa. Dotyczy to WSZYSTKICH rzeczy w naszym sklepie, także tych, które weszły do sprzedaży nim ktokolwiek obawiał się epidemii (żeby nie było, że tak jak niektórzy, windujemy ceny w górę – odliczamy to od naszego zarobku, Klientki nie dokładają do tego złotówki). W poniedziałek rano obiecałam już, że z przyjemnością pochwalę się na Instagramie przelewem, który wykonam z domu oczywiście. Jeśli nie planowałyście robić zakupów w MLE to nic nie kupujcie – podaję też tutaj bezpośredni link do zbiórki

Top 5: Najlepsze stylizacje polskich blogerek #zostańwdomu

  This time, the ranking of the best Instagram outfits is slightly unusual because that’s what the situation in which we live is right now. The prevailing epidemic forced the greater part of society to stay at home and that’s not different when it comes to my colleagues in the blog industry. On the profiles, you can see homes, sweatsuits, and unmade beds. Inspiring? Or maybe irritating?

* * *

   Tym razem ranking najlepszych instagramowych stylizacji jest nietypowy, tak jak sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy. Panująca epidemia zmusiła sporą część społeczeństwa do zostania w domu i nie inaczej jest z moimi koleżankami po fachu. Na ich profilach możemy zobaczyć domowe pielesze, dresy i nieposłane łóżka. Inspirujące? A może irytujące?

MIEJSCE SZÓSTE

@patiness_official

A white shirt borrowed from your boyfriend – it’s a classic piece that has been present in Hollywood productions for years. Despite the fact that I prefer “keeping it buttoned up” and dress as usual, it’s really nice to look at such a picture.

Biała koszula pożyczona od chłopaka – to klasyka, którą od lat widzmy w hollywoodzkich produkcjach. Chociaż ja wolę w tych dniach "trzymać fason" i ubierać się tak jak zawsze, to miło popatrzeć na taki obrazek. 

MIEJSCE PIĄTE

@oliviakijo

A date with your beloved man via Skype? This outfit will be ideal. Olivia’s husband is a doctor and we’re all keeping our fingers crossed for him (and for all healthcare professionals).

Randka z ukochanym przez skype'a? Ten zestaw będzie idealny. Mąż Oliwii jest lekarzem i bardzo mocno trzymamy za niego kciuki (jak za całą służbę zdrowia!).

MIEJSCE CZWARTE

@agnieszkasolon

Cycling leggings and a basic t-shirt – is there anything that could be more comfortable? In late spring, this outfit will be surely ideal under an “oversized” blazer with a belt and heeled sandals. Hopefully, we can use such options then.

Legginsowe kolarki i basicowy t-shirt – czy może być coś wygodniejszego? Późną wiosną ten strój z pewnością sprawdzi się idealnie z "za dużą" marynarką, paskiem i sandałami na obcasie. Obyśmy mogli wtedy skorzystać z takich propozycji. 

MIEJSCE TRZECIE

@juliakonstancja

Can there be anything more comfortable than this sweatsuit set? At MLE Collection, we had two such sets and there wasn’t a week that I wouldn’t wear one of them. I wouldn’t probably go for a white set, but Julia looks superb in it.

Czy może być coś bardziej wygodnego niż dresowy komplet? W MLE Collection miałyśmy dwa takie zestawy i nie ma tygodnia, żebym nie włożyła któregoś z nich. Na biały chyba bym się nie zdecydowała, ale Julia wygląda w nim super. 

MIEJSCE DRUGIE

@cajmel

Even though I really like jersey dresses, I never get anything like that because I can’t really make up my mind. Maybe it’s the pronounced beauty of Karolina that makes it look not like pyjamas.

Chociaż bardzo podobają mi się takie dzianinowe sukienki, to sama jakoś nigdy nie mogę się na nie zdecydować. Być może to wyrazista uroda Karoliny sprawia, że nie wygląda to jak pidżama. 

MIEJSCE PIERWSZE

@nataliakopiszka

First place goes to my favourite outfit ;) If you haven’t read my last post (which had become the most popular post of the month within minutes), you should definitely catch up – you’ll know why you should wait with such an outfit until Saturday.

Miejsce pierwsze zajęła moja ulubiona stylizacja. ;) Jeśli nie czytałyście ostatniego wpisu (który w zaledwie kilkadziesiąt minut stał się najpopularniejszym wpisem miesiąca) to koniecznie to nadróbcie – będziecie wiedziały dlaczego z taką stylizacją powinnyśmy poczekać do soboty.