Dla mnie i dla Zosi zapraszanie dzieci w Wielkim Tygodniu, na malowanie pisanek, jest już prawie tradycją. Według mnie tego typu rytuały (dla mnie najważniejszym zawsze będzie ubieranie choinki ale malowanie jajek, też może się stać czymś niezwykłym:), sprawiają najwięcej radości właśnie szkrabom, a gdy już przekroczą nasz próg, nie ma odwrotu – musimy dla nich cofnąć się do lat dzieciństwa i wykazać inwencją twórczą! My mamy swoje sprawdzone sposoby na pisanki, którymi chciałybyśmy się z Wami podzielić. Pamiętajcie…









