Audrey Hepburn’s closet

source: weheartiit.com

"Dzisiejsza kobieta traktuje rzeczy, które nosi, jako oczywistość, ale gdyby nie Audrey Hepburn, wcale by ich nie znała" – Michael Kors, 1993 rok.

Jeśli któraś z gwiazd faktycznie miała ponadczasowy styl, to była nią niewątpliwie Audrey Hepbrun. Jej stroje z dawnych fotografii wydają się wciąż niezwykle aktualne – pomimo upływu lat i zmiany trendów. Dlaczego? Pewnie się domyślacie. Gwiazda "Śniadania u Tiffany'ego" była wierna klasyce, a stroje dopasowywała zawsze tak, aby ukryć mankamenty i wyeksponować swoje zalety. Jej garderoba składała się z elementów, które idealnie do siebie pasowały i pozwalały na tworzenie klasycznych i eleganckich stylizacji. Zanim przejdę do konkretnych modeli, w które każda z nas powinna zainwestować, przybliżę Wam trochę styl naszej gwiazdy.

Audrey była wysoka i bardzo szczupła, co nie było w jej przekonaniu zaletą. Ubolewała nad ograniczonymi modelami ubrań w latach 50 i 60. Uważała, że wysokie obcasy nie są dla niej, a dekoltów unikała jak ognia (niczym prawdziwa stylistka wiedziała, że mały biust nie prezentuje się dobrze w spiczastych dekoltach). Nie każdy wie, że kreacje do swoich filmów często wybierała sama (przemysł filmowy nie był jeszcze na tyle rozwinięty, aby zatrudniać do każdej produkcji sztab stylistek).

Kreacje Audrey Hepburn wystawione na licytację w 2009 roku. Całość kolekcji zawierała 36 elementów garderoby. Większość z nich pochodziła od najznakomitszych projektantów (między innymi Valentino, Elisabeth Arden i oczywiście Huberta de Givenchy –  był to bowiem ulubiony projektant gwiazdy). Dochód z licytacji został przeznaczony na cele charytatywne (Unicef – którego Audrey była ambasadorką).

Co powinno się znaleźć w naszych szafach, abyśmy mogły uzyskać to, co z taką łatwością przychodziło Audrey Hepburn? Z pewnością powinnyśmy zaopatrzyć się w czarne…. buty, sukienki, spodnie i swetry:). Jeśli nie macie w swojej kolekcji tych elementów, to prędzej czy później czeka Was modowa wpadka:).

source:Steven Meisel

source: weheartit.com

Na co zwrócić uwagę kupując czarne ubrania? Niech golf będzie z naturalnych tkanin (ewentualnie z niewielką domieszką syntetyków). Patrząc na spodnie w sklepie zwróćmy uwagę czy za bardzo "nie obchodzą". Sukienka powinna mieć klasyczny fason. Uważajmy na długość – zbyt długa będzie bardzo obciążać sylwetkę.

Golf:

Mango 89 zł

Spodnie:

Zara 169 zł

Sukienka:

River island 30 funtów

Baletki.

Z powodu swojego wysokiego wzrostu Audrey unikała modnych już wtedy szpilek. W ubraniach ceniła sobie wygodę i nie chciała, aby strój krępował jej ruchy. Po zakończeniu kariery baletnicy postanowiła więc (jako pierwsza) zaadaptować baletki i z sali ćwiczeń przenieść je do codziennego życia. 

Osobiście, długo nie mogłam się przekonać do baletek – uważałam, że moje nogi wyglądają w nich bardzo niekorzystnie. Ale (tak jak zwykle) była to kwestia znalezienia odpowiedniego modelu. Jeśli więc, któraś z Was nie znalazła jeszcze idealnej pary to gorąco zachęcam do poszukiwań. One naprawdę ułatwiają codzienną egzystencję:).

source: wehearit.com

Nakrycia głowy.

No dobrze, tego elementu garderoby nie musicie traktować, aż tak serio. Audrey prezentowała się pięknie w kapeluszach z szerokim rondem, ale gdybyśmy dziś postanowiły wybrać się z takim dodatkiem na przykład na zakupy, to z pewnością otarłybyśmy się o śmieszność. Audrey jest jednak niewątpliwym dowodem na to, że nawet w czapkach można wyglądać niezwykle elegancko:). 

Topshop

asos.com

Marynarskie paski.

Kolejny rewelacyjny strzał Audrey. Mam w swojej garderobie T-shirt oraz sweter w marynarskie paski i chodzę w nich praktycznie non stop. Pamiętam jednak, że długo zastanawiałam się nad zakupem tych konkretnych rzeczy (chociaż były przecenione i bardzo tanie), bo wydawały mi się po prostu nudne. Jeśli więc Wy reprezentujecie takie podejście do tematu pasków, a w swojej kolekcji nie macie niczego co nawiązywałoby do marynarskiego stylu to… idźcie na zakupy:).

source: wehearit.com

Klasyczne sukienki.

Audrey uwielbiała dekolty w łódkę i rozkloszowane spódnice, ale w gruncie rzeczy każda sukienka wyglądała na niej fantastycznie. Wnioski dla nas? Kupujmy więcej klasycznych sukienek, zamiast takich, które robią ogromne wrażenie, ale wymagają od nas niezwykłej dbałości w doborze odpowiednich dodatków. 

source: weheartit.com

Tkaniny dobrej jakośći.

W latach 50 i 60 w procesie produkcji tkanin nie używano jeszcze syntetyków, ani innych tanich odpowiedników. To dlatego jedwabne bluzki, swetry, czy płaszcze na starych fotografiach wyglądają tak dobrze. Robiąc zakupy zwracajcie więc uwagę na skład – im więcej w nim jedwabiu czy wełny tym lepiej.

source: weheartit.com

I oczywiście trencz:).

Pewnie pomyślicie "ileż ona może pisać o tym płaszczu?", ale zaznam spokoju dopiero wtedy, gdy każda z Was znajdzie swój wymarzony płaszcz. Jeśli więc wciąż nie macie go w swojej szafie, to po prostu go kupcie – nie musicie mi potem dziękować:).

Więcej wskazówek dotyczących trencza znajdziecie tutaj:

Strój dnia, czyli klasyka dla każdego

source: weheartit.com

ZARA

Topshop

I to by było na tyle. Zajrzę teraz do swojej szafy i zrobię mały remanent – przypatrzę się trochę swoim klasycznym ubraniom i może zacznę je częściej nosić – z pewnością wyjdzie mi to na dobre. 

Już teraz zapraszam Was na kolejny post zainspirowany naszą gwiazdą:)

Follow my blog with bloglovin!

One week with Audrey Hepburn

Długo zastanawiałam się w jaki sposób przybliżyć Wam sylwetkę Audrey Hepburn, by pokazać wszystko to, co podziwia i kocha w niej cały świat. Krótka biografia czy jedna stylizacja zainspirowana jej stylem, to zdecydowanie za mało. Ikona stylu wszech czasów zasługuję na znacznie więcej. Ten tydzień będzie więc poświęcony w całości jej sylwetce. Już dziś wieczorem zapraszam Was na mały instruktaż, pomagający stworzyć garderobę w stylu przepięknej Audrey:).

Follow my blog wth bloglovin!

Nice walk with little new friend

Poranny sobotni spacer – tego mi było trzeba! Poranki są już co prawda chłodne, ale wrześniowego słońca nie brakuje. To idealny moment na przetesotwanie przeze mnie i przez Zosię naszego nowego sprzętu (w wersji mini:)). Mało zobowiązujący strój pozwolił mi się czuć naprawdę swobodnie:). Na sobotę zaplanowałam jeszcze trochę pracy (gonią mnie terminy, a muszę się wywiązać ze wszystkich zobowiązań przed październikowym wyjazdem:)) ale jutro leniuchuję! :)

Jakie Wy macie plany na sobotę? Będziecie miały czas aby odpocząć po tygodniu pracy? 

Dzisiejsze zdjęcia zostały wykonane innym niż dotąd aparatem – Panasonic Lumix GF 5 i obiektywem Lumix G 45-175. W przeciwieństwie do tradycyjnej lustrzanki ten model jest dużo lżejszy i odpowiedni dla kogoś, kto rozpoczyna swoją przygodę z fotografią:).