If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Top 6: Najlepsze stylizacje polskich blogerek z Instagrama z kwietnia (propozycje majówkowe)

      I think that most of us are waiting for these few days of respite, but now you’ve probably got more important things on your minds than the choice of appropriate clothes for the May Holiday. That’s why I’d like to make it easy and present a post that is dedicated exactly to that topic. Check out my subjective ranking and I’m waiting for your opinions!

* * *

   Domyślam się, że większość z nas wyczekuje już tych kilku dni wytchnienia, ale teraz ma pewnie ważniejsze rzeczy na głowie niż wybór odpowiednich ubrań na majówkę. Chciałabym więc ułatwić Wam zadanie i dzisiejszy wpis poświęcić właśnie temu tematowi. Zapraszam na mój subiektywny ranking i czekam na Wasze opinie!

MIEJSCE SZÓSTE

Cajmel

Are you planning on exploring the city? Or maybe you’re going to a dinner at a restaurant by the sea? Or maybe you were able to take a trip to the sunny Lisbon? Regardless – a white suit is definitely worth having. Even though I’ve yet to find the ideal one, I’m saving Karolina’s photo – I’d be eager to recreate her outfit.

Planujecie zwiedzać miasto? Albo idziecie na kolację do nadmorskiej restauracji? A może udało Wam się wyjechać do słonecznej Lizbony? Mniejsza z tym – biały garnitur na pewno warto mieć. Chociaż ja nie znalazłam jeszcze tego idealnego, to zapisuję zdjęcie Karoliny – chętnie powtórzyłabym taki zestaw. 

MIEJSCE PIĄTE

@kat.astro

According to weather forecasts, we won’t enjoy pleasant weather in all corners of Poland so it’s good to prepare a warmer alternative. In the photo, you can see classic fashion with a twist – jeans with rolled cuffs, pointed moccasins, and a leather jacket. This outfit will be perfect for an evening walk!

Według prognoz, nie we wszystkich częściach Polski będzie ładna pogoda, więc dobrze przygotować sobie jakąś cieplejszą alternatywę. Na zdjęciu możecie zobaczyć klasykę z pazurem – dżinsy z podwiniętą nogawką, mokasyny w szpic i skórzaną kurtkę. W wieczorny spacer po monciaku taki zestaw będzie jak znalazł!

MIEJSCE CZWARTE

@lifeofboheme

I really like the “suit” trend when it comes to dresses. Marta chose a longer blazer that she paired with a delicate camisole dress. She added delicate sandals with stripes (a bull’s eye of the upcoming season), a small clutch, and you can explore the city.

Bardzo podoba mi się trend "garniturowych" sukienek. Marta wybrała dłuższą marynarkę, którą nałożyła na lekką bieliźnianą sukienkę. Do tego delikatne sandałki z paseczkami (absolutny hit nadchodzącego sezonu), mała torebka do ręki i można ruszać na miasto.

MIEJSCE TRZECIE

@dagmarajarzynka

Who would have thought that a skirt resembling a picnic blanket can look so stylish? I like everything about this outfit, even though I wouldn’t have the courage to wear it myself.

Kto by pomyślał, że spódnica przypominająca piknikowy koc może prezentować się tak stylowo? W tym stroju podoba mi się wszystko, chociaż sama nie miałabym odwagi ubrać się w ten sposób. 

MIEJSCE DRUGIE

soie.pl

Oh yes! I’d like to get all of these pieces that you can see in the photo – also with the beautiful landscape and weather to top them up! Magda’s outfit will be ideal for trips out of town. Straight jeans in light blue, an airy shirt, a brown belt, and a basket handbag that will store all the essential items.

Och tak! Poproszę wszystko, co widoczne na tym zdjęciu – łącznie z okolicznościami przyrody! Strój Magdy idealnie sprawdzi się poza miastem. Dżinsy z prostą nogawką w jasnym odcieniu, zwiewna koszula, brązowy pasek i koniecznie koszykowa torba, która pomieści dużo niezbędnych rzeczy.

MIEJSCE PIERWSZE@weronikazalazinska

You’re probably not spending your May Holiday in Palm Springs, but why shouldn’t you be inspired by the set and create a similar outfit? If the weather if favourable, I’ll eagerly wear my favourite spring/summer option – white dresses will never go out of fashion. Pair it up with a hat and comfortable cowboy shoes, and you can embark on a journey.

Zapewne nie będziecie spędzać majówki w Palm Springs, ale czemu by się nie zainspirować i stworzyć podobny zestaw? Jeśli pogoda dopisze, to z przyjemnością wskoczą w moją ulubioną wiosenno-letnią opcję – białe sukienki nigdy nie wyjdą z mody. Do tego kapelusz plus wygodne kowbojki i można ruszać w podróż.

 

LOOK OF THE DAY

all dresses / wszystkie sukienki – MLE Collection

my sandals / moje buty – Steve Madden on eobuwie.pl

    Even though I don’t keep statistics concerning your questions, I’ve noticed that you most often seek guidance with wedding reception outfits. From April to September, I can read the comment: “where to buy a dress for a wedding reception?” at least once a day. Still a few years ago, I murmured under my breath “if I knew it…” and I regretted myself that the offer of chain stores was so scarce. I felt that dresses appropriate for that type of occasion were either very expensive (from one thousand upwards) or exceptionally poorly made with cut that fits no one.   

   Like a clever fox, I solved the problem – in the beginning, I hadn't been planning on extending the MLE Collection offer with wedding reception dresses until I asked a befriended tailor’s workshop to create a perfect outfit for me (the workshop stepped up to the challenge) so I decided to make your life easier as well. It is the third season that we’ve got a maxi dress available at the store – they have a similar colour scheme on purpose. I think that such a coherence among the guests looks very elegant. Those of you who would like to stand out from the crowd should familiarise themselves with one more model.   

   Rome is a new version of a dress that was available two seasons ago. This time, I wanted the dress to have a less demonic colour. The dress has one great asset – it’s universal. It is perfect for elegant events, boho-styled wedding receptions, romantic holiday evenings, and even for a New Year’s Eve party.   

   Avignon, selected by Gosia, is also a repetition of a cut that was available last year and turned out to be a real bestseller (then, it was available in red and in a flowery print). After putting the dress on, you need to adjust the straps at the back and tighten yourself around the waist – owing to that, it will be perfectly fitting (persons with larger breasts should take a larger size).   

   Cannes that I’m wearing in the photo is a new piece in. The colour is slightly darker – I had been searching for a hue that would be light but not pinkish for long. A great asset of this dress is the fact that it looks ideal on many figures – as if it was tailor-made. Due to the fact that I had to shorten this model for myself regardless (each of our dresses is very simple to shorten), I decided to add a slit – don’t be surprised if you don’t see this slit in the store ;). Owing to the bust that is slightly larger than usually, I chose size S – maybe this information will help you with your choice.   When you have your dream outfit at home (remember! first come, first served, we’ve got a limited number of dresses), don’t forget to pair it with appropriate shoes as a wrongly chosen pair can ruin the effect.

* * * 

   Chociaż nie prowadzę statystyk dotyczących Waszych pytań, to zauważyłam, że najczęściej szukacie rady w związku z weselnymi kreacjami. Od kwietnia do września komentarz "gdzie kupić sukienkę na wesele?" czytam co najmniej raz dziennie. Jeszcze kilka lat temu mówiłam pod nosem "a gdybym to ja wiedziała…" i sama ubolewałam nad skromną ofertą sieciówek i polskich marek. Odnosiłam wrażenie, że sukienki odpowiednie na tę okazję były albo wybitnie drogie (od tysiąca złotych w górę) albo wyjątkowo marnej jakości i o kroju niepasującym na nikogo. 

   Niczym sprytny lisek rozwiązałam u siebie ten problem – z początku nie planowałam rozszerzać oferty MLE Collection o suknie weselne, ale od momentu w którym poprosiłam zaprzyjaźnioną szwalnią o uszycie idealnej kreacji (a szwalnia stanęła na wysokości zadania) postanowiłam ułatwić życie też Wam. To już trzeci sezon, kiedy proponuję kilka modeli sukien do ziemi – celowo mają zbliżoną kolorystykę, bo mam wrażenie, że na weselnych fotografiach taka spójność wśród gości wygląda bardzo elegancko. Tych z Was, które chciałyby się bardziej wyróżnić zapraszam do sklepu, abyście mogły zapoznać się z jeszcze jednym modelem. 

   Rzym to nowa odsłona sukienki, która pojawiła się w sklepie dwa sezony temu. Tym razem chciałam, aby kolor był mniej demoniczny. Sukienka ma jedną, naprawdę dużą zaletę – jest uniwersalna. Świetnie nada się na eleganckim przyjęciu, weselu w stylu boho, romantycznym wieczorze w trakcie wakacji, a nawet w Sylwestra. 

   Awinion, którą wybrała Gosia, to również powtórzenie kroju, który w zeszłym roku okazał się absolutnym bestsellerem (wtedy można go było kupić w wersji czerwonej i w kwiatowy wzór). Po włożeniu sukienki należy mocno wyregulować ramiączka z tyłu i dobrze przewiązać sznurek w talii – dzięki temu będzie idealnie dopasowana (osobom z większym biustem polecam wybrać większy rozmiar). 

   Cannes, którą mam na sobie to nowość. Kolor w rzeczywistości jest odrobinę ciemniejszy – długo szukałam takiego odcienia, który byłby jasny, ale nie  różowy. Dużą zaletę tej sukienki jest to, że na wielu sylwetkach układa się idealnie – jak szyta na miarę. Ponieważ i tak musiałam dla siebie skrócić ten model (każda z naszych sukienek jest bardzo prosta od skrócenia), to postanowiłam też dorobić rozcięcie – nie zdziwcie się więc, że na stronie produktu tego rozcięcia nie ma ;). Ze względu na biust, który jest teraz trochę większy niż zwykle, wybrałam rozmiar S – być może ta informacja pomoże Wam w wyborze. 

  Gdy już będziecie mieć w szafie wymarzoną kreację (pamiętajcie! kto pierwszy ten lepszy, mamy ograniczoną liczbę sztuk), to nie zapomnijcie o odpowiednich butach, bo źle dobrane mogą zniszczyć cały efekt. 

Kulinarna mapa Trójmiasta na majówkę

  Theoretically, each of us knows how to find a good dining venue – it’s enough to have a mobile phone at hand and use the app starting with “T” – and that’s basically it. From my own experience, however, I know that often the highest notes are depended on the appropriate marketing of the restaurant and not on its actual advantages. Besides, Instagram mislead me on a few occasions as well. What looked like a fulfilment of my deepest culinary dreams in the photo was a mediocre dining venue for tourists in reality. Unfortunately, in my city there are plenty of such places, and, what’s worse, it’s very easy to end up in them.   This year’s calendar is extremely favourable – it’s enough to take a two-day leave to start your May Holiday already on the 27th of April. Probably, some of our readers will make use of this long break and take a trip to Tricity – and I really encourage you to do so. However, in order to avoid leaving you to random choices and dining venues, I’ve prepared a review of three places that will make you come back even with greater pleasure and enjoyment. 

Fedde Bistro, 43 Świętojańska Street, Gdynia  

   Fedde Bistro is a place, whose chef is the master of culinary art – Jacek Fedde. The restaurant is located in the very centre of Gdynia on Świętojańska Street, which went through a considerable metamorphosis in recent years. “Simplicity, timelessness, and unstudied elegance” – these words were the inspiration and main motif for the interior design of Fedde Bistro. It was hailed by Wyborcza.pl as one of the most Instagram-friendly places in Tricity. Already upon entering, you’ll see the great attention to detail in its interior design – the restaurant is intimate, divided into two areas, and features large glazing, which results in a venue filled with plenty of natural light. Each person who comes over will feel the need to get comfortable on the velvety seats and stay longer than they originally planned.What to order from the original menu by Jacek Fedde? So far, I’ve had the opportunity to savour marinated herring, żur with Scotch egg, and wild duck with potato dumplings, red cabbage, and currant sauce. The menu also features a few options that fit into the philosophy of the modern European cuisine.  

   Now, you can get a 15% discount to each bill. It’s enough to show or say the code “FED 15%” before the bill is printed. The code is valid until the end of June.

* * *

   Teoretycznie każdy z nas wie, jak znaleźć dobrą knajpę – wystarczy mieć w telefonie aplikację na literę „T” i sprawa załatwiona. Z własnego doświadczenia wiem jednak, że często najwyższe oceny zależą tam od odpowiedniego wypromowania restauracji, a nie jej faktycznych zalet. Instagram zresztą też parę razy mnie oszukał – to, co na zdjęciach wyglądało jak spełnienie moich kulinarnych snów, w rzeczywistości okazywało się średniej jakości lokalem dla turystów. W moim mieście niestety takich miejsc nie brakuje i, co gorsze, najłatwiej do nich trafić.

   Tegoroczny kalendarz jest dla nas wyjątkowo łaskawy – wystarczy wziąć dwa dni wolnego, aby majówka rozpoczęła się już 27 kwietnia. Domyślam się, że część naszych Czytelniczek skorzysta z tej długiej przerwy i wybierze się w stronę Trójmiasta, do czego gorąco zachęcam. Aby nie zostawić Was jednak na pastwę „monciakowych zaganiaczy” i przypadkowych lokali, przygotowałam dla Was recenzję trzech knajp, które sprawią, że będziecie do nas przyjeżdżać z jeszcze większą radością.  

Fedde Bistro, ul. Świętojańska 43, Gdynia

   Fedde Bistro to lokal, którego szefem kuchni jest mistrz sztuki kulinarnej – Jacek Fedde. Restauracja znajduje się w samym centrum Gdyni na ulicy Świętojańskiej, która w ostatnich latach przeszła dużą metamorfozę. „Prostota, ponadczasowość, nienachalna elegancja” – te słowa były inspiracją i motywem przewodnim projektu wnętrza Fedde Bistro, które zostało uznane przez portal Wyborcza.pl za jedno z najbardziej instagramowych lokali w Trójmieście. Już od wejścia możemy zobaczyć z jaką dbałością o szczegóły zostało zaprojektowane – restauracja jest kameralna, podzielona na dwie strefy, a przez wielkie przeszklenia wpadają smugi naturalnego światła. Każdy kto tu zajrzy będzie chciał rozsiąść się wygodnie na aksamitnych siedziskach i posiedzieć dłużej niż planował.
Co zamówić z autorskiej kuchni Jacka Fedde? Jak do tej pory miałam okazję posmakować śledzia marynowanego, żuru z jajkiem po szkocku i dziką kaczkę z kopytkami, czerwoną kapustą i sosem porzeczkowym, ale w menu znajdziecie sporo pozycji, które określiłabym mianem nowoczesnej kuchni europejskiej.

   Teraz do każdego rachunku możecie uzyskać 15 procent zniżki. Wystarczy przed wydrukowaniem paragonu pokazać lub powiedzieć kod FED 15%. Promocja będzie ważna do końca czerwca.

Śledź marynowany/ salsa jabłkowa/ burak/ creme fraiche Zupy: żur z jajkiem po szkocku oraz rakowa z quenelle z dorsza

Dzika kaczka/ kopytka/ kapusta czerwona/ sos porzeczkowy

Crudo, 36 Bohaterów Monte Cassino Street, Sopot  

   Located in the very centre of “Monciak”, all tourists’ beloved Sopot place, Crudo is a paradise for the most demanding steak enthusiasts. The interior was designed by Maciej Ryniewicz, who has already contributed to such undertakings as Serio in Gdynia, Śródmieście, Haos, and Fidel in Sopot. I really often stop by this place. My favourite dish is rib eye steak with pepper sauce, seasonal vegetables, and baked potatoes – Crudo proves that simple perfectly prepared dishes based on top-quality ingredients can become a real culinary masterpiece. It’s worth highlighting that the beef used at the restaurant comes from the Pniew cattle farm, which is valued by the restaurant owners. The menu features also real American hamburgers. For the appetizer, I recommend finely chopped steak tartare with finely diced onion, cucumbers, (surprise surprise!) saffron milk cups, and smoked olives. The professional, amiable, and non-intrusive personnel is always ready to help you with the meat choice, how well the meat should be done, and appropriate wine. The available meat types are, among others: rib eye steak, roast beef steak, beef tenderloin steak, T-Bone, Chateaubriand, and Tomahawk.For those who aren’t really into beef, the restaurant has prepared something interesting as well. For example, shrimp soup, cod fillet, salad with baked goat cheese, kale, avocado, and walnuts. So delicious!   

   Crudo has also prepared a discount code for you – memorize or show the code “CRU 15%” at the restaurant in order to get a 15% discount on your whole bill. The discount is valid until the end of June (remember to mention the code before the bill is printed).

Crudo, ul. Bohaterów Monte Cassino 36, Sopot

   Znajdująca się na samym środku ulubionego przez wszystkich turystów sopockiego „Monciaka” restauracja Crudo to raj dla najbardziej wymagających fanów steków. Wnętrze zostało zaprojektowane przez Macieja Ryniewicza, który na swoim koncie ma już realizację takich przedsięwzięć, jak gdyńskie Serio, Śródmieście, Haos oraz sopocki Fidel. Do tego miejsca zaglądam naprawdę często. Moją ulubioną potrawą jest stek z antrykotu z sosem pieprzowym, sezonowymi warzywami i zapiekanymi ziemniakami – Crudo udowadnia, że proste potrawy, przygotowane w perfekcyjny sposób, z najlepszej jakości składników, mogą stać się prawdziwym kulinarnym arcydziełem. Warto zaznaczyć, że wołowina pochodzi z bardzo znanej i cenionej przez restauratorów hodowli z Pniew. W karcie znajdują się też prawdziwe amerykańskie burgery, ja polecam na przystawkę tatar – odpowiednio posiekany, z drobno pokrojoną cebulką, ogórkami i (uwaga!) rydzami oraz palonymi oliwkami. Profesjonalna, uprzejma, ale nienachalna obsługa zawsze jest gotowa, aby doradzić odpowiedni rodzaj mięsa, stopień jego wysmażenia oraz odpowiednie wino. Dostępne rodzaje mięsa to między innymi: stek z antrykotu, stek z rostbefu, stek z polędwicy wołowej, T-Bone, Chateaubriand oraz Tomahawk.
Dla tych, którzy nie gustują w wołowinie też coś się znajdzie – na przykład zupa krewetkowa, filet z dorsza czy sałatka z  pieczonym kozim serem, jarmużem, avocado i orzechami włoskimi. Palce lizać! 

   Crudo również przygotowało dla Was kod promocyjny – zapamiętajcie lub pokażcie w restauracji kod CRU 15%, aby uzyskać 15 procent zniżki na cały rachunek. Promocja będzie obowiązywała do końca czerwca (pamiętajcie, aby o kodach wspominać przed wydrukowaniem paragonu).

Zupa krewetkowa/ dorsz/ mango/ curry

Stek z Antrykotu/ opiekane ziemniaki/ sezonowe warzywa

Burger z polędwicy wołowej/ majonez/ musztarda francuska

Vinegre di Rucola, 1B Zawiszy Czarnego Street, Gdynia  

Eating dinner at a museum? Of course! On the top floor of the Naval Museum, you’ll find Vinegre di Rucola. The way leading to its entrance resembles the ones from the fashionable New York dining venues whose location is a secret whispered among the growing circle of faithful clients. The hidden entrance or untypical way of reaching the place (for example, through small door without a name at the end of a souvenir shop) are currently the extremely popular trend, especially among people who are bored with the mass entertainment. In order to reach Vinegre di Rucola, you need to know how to do it – it’s the best way to avoid getting random people in the restaurant. Even though it is situated in the very centre of the Gdańsk boulevard, at the main entrance to the beach, it is visited only by clients who know that by entering the museum, they will get to the restaurant. That’s why I like visiting it – it is a peaceful oasis during the high season – it’s really difficult to find typical tourists there – half-naked, covered with sand, and wearing Kubota mules. Once you get there, you’ll also have an opportunity to marvel at the panorama of the beach. The terrace promises a view of the sea with the Hel Peninsula looming on the horizon – the pinkish sunsets are part of everyday life here, which is very helpful in creating romantic ambiance – ideal commemorative holiday photos are guaranteed.What about the food? First and foremost, I recommend pasta with rabbit and creamy risotto with oyster mushrooms and chanterelle. Pizza enthusiasts will be surely amazed with the addition of truffles. On the contrary, I always struggle not to order shrimps in mango sauce again.The restaurant takes pride in a considerable collection of selected wines from around the globe. The menu features sommelier’s tips on what wine to combine with what dish. There’s also some pleasant news for allergy sufferers: at Vinegre di Rucola, you can also order gluten-free pasta and bread.  

   The owners of the restaurant also have two other dining venues which are worth visiting. „Mondo di Vinegre” is also hidden at a museum (Emigration Museum) with an equally beautiful view of the sea. There, you’ll find a wide choice of seafood as well as pond and lake fish. Slightly lower on the map, in Sopot, by the beach entrance no 33, you’ll find their summer beach bar „NO 33 Di Vinegre”. It serves summer food at its best – you can try, among others, soup with saffron or tempura vegetables. What’s interesting, there’s also a menu dedicated to pets. The bar will be open at the beginning of May.  

   The restaurant, specially for the readers of Makelifeeasier, has prepared a discount code for the whole bill. It’s enough to show the photo of today’s post while paying in order to get a 10% discount. The code is valid until the end of May.

* * *

Vinegre, ul. Zawiszy Czarnego 1B, Gdynia

   Do muzeum na obiad? I to jaki! Na najwyższym piętrze budynku Muzeum Marynarki Wojennej znajduje się restauracja Vinegre. Dojście do tego miejsca przypomina te do modnych nowojorskich lokali, których lokalizacja jest tajemnicą przekazywaną szeptem przez rosnące grono klientów. Ukryte wejścia, nietypowy sposób dotarcia (na przykład przez małe drzwi bez nazwy na końcu sklepu z pamiątkami), to obecnie bardzo lubiany trend zwłaszcza przez ludzi zmęczonych masową rozrywką. Aby do Vinegre dotrzeć, też trzeba wiedzieć jak – to najlepszy sposób, aby w restauracji nie pojawiało się przypadkowe towarzystwo. Choć znajduje się w samym centrum gdyńskiego bulwaru przy głównym wejściu na miejską plażę, trafiają do niej wyłącznie klienci, którzy wiedzą, że wchodząc do zamkniętego muzeum, trafią do restauracji. Dlatego tak lubię ją odwiedzać – to oaza spokoju podczas szczytu sezonu – tam naprawdę rzadko spotyka się typowych turystów – półnagich, oblepionych piaskiem i w klapkach Kubota. A jak już tam traficie, będziecie mogli nacieszyć oczy panoramą plaży. Z tarasu rozciąga się widok na morze z Półwyspem Helskim na horyzoncie – różowe zachody słońca są tu codziennością, co bardzo ułatwia stworzenie romantycznej atmosfery – idealne zdjęcie z wakacji macie jak w banku.
A co z jedzeniem? Przede wszystkim polecam makaron z królikiem i kremowe risotto z boczniakami królewskimi i kurkami. Amatorzy pizzy na pewno będą zachwyceni tą z dodatkiem trufli. Ja z kolei zawsze walczę ze sobą, aby kolejny raz nie zamówić ulubionych krewetek w sosie mango.
Restauracja szczyci się pokaźną kolekcją wyselekcjonowanych win z całego świata. W menu znajdziemy podpowiedzi sommeliera, jakie wino najlepiej połączyć z daną potrawą. Miła wiadomość dla alergików: w Vinegre można zamówić bezglutenowy makaron czy pieczywo (makaron bezglutenowy można zamówić w formie wymiany klasycznego na ryżowy – jeśli chodzi o pieczywo bez glutenu jest to dodatek do krewetek).

   Właściciele restauracji mają jeszcze dwa inne lokale, do których także warto zajrzeć. „Mondo di Vinegre” także ukrywa się w muzeum (Muzeum Emigracji) z równie pięknym widokiem na morze. Tam znajdziemy duży wybór owoców morza, ryb stawnych i jeziornych. Trochę niżej, bo w Sopocie przy wejściu na plażę nr 33 znajdziemy natomiast ich letni beach bar „NO 33 Di Vinegre", czyli plażowe jedzenie w lepszym wydaniu – skosztować można między innymi zupy z szafranem czy warzyw w tempurze. Co ciekawe, można na specjalne zamówienie poprosić jedzenie dla czworonożnych przyjaciół. Bar będzie otwarty na początku maja.

   Restauracja specjalnie dla Czytelników Makelifeeasier przygotowała kod zniżkowy na cały rachunek. Wystarczy podczas płacenia pokazać zdjęcie z dzisiejszego wpisu, aby otrzymać 10% zniżki. Promocja będzie ważna do końca maja.

Asia, Kasia, Monia i ja, czyli mój „dream team”. Wszystkie mamy na sobie sukienki z MLE CollectionSYCYLIJSKIE POMIDORY: sałata rzymska, cytrusy, świeże zioła, wędzona ricotta, ciabattaOWOCE MORZA : mule, krewetki, krewetka black tiger, kalmary, pernod, chilli, czosnek 


Widok z tarasu restauracji Vinegre di Rucola

In the meantime, I’d like to wish you a wonderful and sunny May Holiday filled with delicious tastes. Maybe we’ll meet each other at one of the Tricity restaurants!

Tymczasem życzę wszystkim naszym Czytelnikom wspaniałej, słonecznej i przepełnionej pysznymi smakami majówki. Może trafimy na siebie, w którymś z trójmiejskich lokali!

MLE Collection in Italy– campaign for Spring/Summer 2019

   When I say: Italy, I think: the sun. When I say: Italian women, I think: elegance and femininity. I wanted this year’s MLE Collection to fit into the ambiance of the carefree “dolce vita”.   

   Liguria, Tuscany, and Amalfi Coast are places where you can feel like Sophia Loren with extreme ease. We chose Apulia – a few moments were enough to fall in to love with the vistas and the old cities of this region. This year, however, I stayed at home and sent a fellow team from 2in Creatives to Italy. I hope that I’ll check on my own whether there the designs fit into the ambiance of Italian streets in August :). Two designs entered sales (currently, they are sold out, but at the end of the week there will be more available) and new items from the lookbook will be added each Friday. There are also dresses designed with large events in mind – check them out before the wedding season starts for good. I know myself that it’s difficult to find an appropriate outfit then.   

   Since Friday, there is a valid discount code “MLEEASTER” with which you can buy items with a 20% discount (it’s valid only until the end of the day), but If you want to gain access to information on promotions and discounts, you should like the profile on  Instagramie.

* * * 

  Kiedy mówię: Włochy, myślę: słońce. Kiedy mówię: Włoszki, myślę: elegancja i kobiecość. Chciałam, aby tegoroczna kolekcja MLE Collection wpisywała się właśnie w klimat beztroskiego "dolce vita". 

   Liguria, Toskania czy Półwysep Amalfi to miejsca, w których niezwykle łatwo poczuć się jak Sophia Loren. My zdecydowałyśmy się na Apulię – wystarczyło kilka chwil, aby zakochać się w pejzażach i starych miasteczkach tego regionu. W tym roku zostałam jednak w domu, a do Italii wysłałam zaprzyjaźnioną ekipę z 2in Creatives. Mam nadzieję, że w sierpniu sama sprawdzę, czy te projekty pasują do włoskich uliczek. :). Do sprzedaży weszły już dwa modele (w tym momencie są wyprzedane, ale pod koniec tego tygodnia pojawi się kolejna dostawa) i w każdy piątek będą dodawane następne nowości z lookbooka. Czekają też na Was suknie zaprojektowane z myślą o wielkich przyjęciach – koniecznie je zobaczcie nim sezon ślubny rozkręci się w najlepsze, bo sama wiem, jak ciężko jest wtedy znaleźć odpowiednią kreację. 

   Od piątku aktywny jest kod rabatowy MLEEASTER, z którym kupicie wszystkie modele z 20% rabatatem (obowiązuje tylko do końca dnia), ale jeśli chciałybyście dostawać informacje o przecenach i promocjach wcześniej, to koniecznie polubcie profil na Instagramie.