Don’t tell me sky is the limit:)

Pogoda w ostatnich dniach nie jest u mnie najlepsza. Szaro, buro, siąpi, więc moje stroje są mało letnie – ciemne spodnie, wytarte t-shirty, ramoneska i to by było na tyle. Z utęsknieniem patrzę na zdjęcia z maja (wybaczcie za to opóźnienie w publikacji – w ostatnich tygodniach produkowałam tyle stylizacji, że ta naprawdę mogła mi się zapodziać;), kiedy słońca naprawdę nie brakowało. Mam nadzieję, że lato jeszcze wróci, a do tej pory muszę nacieszyć się tymi zdjęciami:).

Follow my blog with bloglovin!

marynarka – Reserved

koszulka – SH (New Yorker)

buty – Zara

torebka – Asos

getry – River Island

 

 

Redakcja natemat.pl poprosiła mnie o mini wypowiedź, dotyczącą mojego podejścia do mody. I, o dziwo, opublikowała moje wypociny:). I to nie w ramach plotkarskiego newsa:). Jak miło!

Czym jest dla mnie moda?

Nie jestem projektantką, a już na pewno nie wizjonerką. Moda ma według mnie, spełniać funkcję przede wszystkim użytkową. Ma pomagać poczuć się, jak atrakcyjna i zadbana kobieta, która zna swoją wartość. Zdarza się, że jest dla mnie także udręką. Zwłaszcza w kryzysowych sytuacjach, kiedy nie mam całej godziny na przyglądanie się zawartości swojej szafy. Na szczęście, z wiekiem nauczyłam się umiaru. Klasyka i świadomość swoich zalet i mankamentów, to dla mnie moda najwyższych lotów.

Z cyklu:Przepisy dla Studentów. La pasta italiana!

     A oto i on! Najlepszy gdy jest domowej roboty. Powinien być obdarzony niezwykłą troską i uwagą. Bez niego nie wyobraża sobie życia żaden Włoch. Potrafi przybierać wiele odsłon, a jego rodzaje stają się coraz bardziej popularne w naszym kraju – spaghetti, vermicelli, bucatini, tortellini, ravioli, cannelloni, linguine, pappardelle, tagliolini, fettuccini, rigatoni, fusilli, penne, conchiglie, orecchiette to tylko kilka melodyjnie brzmiących nazw mojego dzisiejszego głównego bohatera. 

Skład:

400g penne (rurek)

3  łyżki masła

1 pierś z kurczaka (podwójna)

180 ml śmietanki

1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

sól morska

świeżo zmielony czarny pieprz

świeżo starty parmezan

A oto jak to zrobić:

1. Gotujemy makaron al dente w dużym garnku wrzącej i osolonej wody.

2. Na patelni, na średnim ogniu rozpuszczamy masło i smażymy wcześniej pokrojoną pierś kurczaka. W trakcie smażenia przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy ok 3-4 minuty. Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy śmietankę, doprawiamy gałką muszkatołową i dusimy ok. 8 minut. Ostrożnie mieszamy i odstawiamy sos.

3. Makaron odcedzamy, łączymy z gotowym sosem a całość sowicie posypujemy parmezanem. Podajemy gorące! 

źródło zdjęć filmowych: http://www.archivioimmaginicinema.com/

Three ways to wear shorts

You might say that I have a slight obsession with shorts.

And you might be right.

With these photos I think I showed you all of the three shades Kasia shorts:). Which is your favourite one?

Niektórzy z Was pewnie pomyślą, że pojawiła się u mnie mała obsesja na punkcie szortów. Cóż, pewnie będziecie mieli rację:). Przedstawiam Wam dziś trzy stylizacje z szortami, ale za to w różnych stylach:).

Pierwsza stylizacja jest bardzo sportowa. Dobrałam do niej wygodne buty (uwielbiam je!) i mój ukochany sweter z River Island kupiony na przecenie. Z góry przepraszam za małą liczbę zdjęć tego stroju. Był on fotografowany "przy okazji":).

szorty – Cubus

sweter – River Island

buty i torebka – asos.com

top – H&M

 

Druga stylizacja to elegancka wersja szortów. Jeśli nie macie pomysłu z czym je połączyć, radzę poprzymierzać po kolei wszystkie nasze marynarki. Któraś na pewno będzie pasować – stawiam na czarną:).

Przypomniałam sobie o swojej smokingowej marynarce, którą nosiłam w zeszłym sezonie. O dziwo, pasuje nie tylko do ciężkich zimowych barw, ale też do delikatnych pasteli. 

szorty- Cubus

marynarka – H&M

t-shirt – New Yorker

kopertówka – Bershka

buty – Zara

pasek – asos

A to kolejna porcja zdjęć zrobionych "ukradkiem" :). Wiem, wyglądam tutaj trochę dziwnie, chociaż dla bliskich mi osób pewnie zupełnie normalnie – cały czas taszczę ze sobą mnóstwo rzeczy:). Akurat tutaj wracam ze zdjęć do nowego numeru Flesza. Tak, to znowu ten sam sweter:). Chodzę w nim bez przerwy i się tego w ogóle nie wstydzę:).

Niezawodny patent na szorty wszelkiego rodzaju to biały t-shirt. Tak naprawdę jest to niezawodny patent w każdym przypadku…

sweter i szorty – River Island

t-shirt – Oysho

buty – asos

torba – Mango

okulary – Reserved

Follow my blog with Bloglovin!

 

Love to be a photographer – one of the best parts of my job

Ponieważ poniższe zdjęcia wzbudziły mnóstwo zainteresowania na facebookowym profilu MAKELIFEEASIER (zdarza mi się dodawać na fb zdjęcia i linki niepublikowane na stronie, więc serdecznie zapraszam do polubienia facebookowego profilu:)), postanowiłam podzielić się nimi z Wami wszystkimi:). A co mi tam :). Przedstawiam więc kilka zdjęć mojego autorstwa (nie każdy wie, że fotografia to, po modzie moja największa pasja:)) oraz mnie samej, tym razem po drugiej stronie obiektywu:).

Efekt zdjęcia z góry:)

Efekty mojej pracy, możecie zauważyć oglądając głównie przepisy …