If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

adverts@makelifeeasier.pl

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

adverts@makehomeeasier.pl

Look of the day: Aztec print

The weather is absolutely great so all I want to wear right now are neon shorts and strapeless body with aztec print. 

shorts / szorty – Cubus

body – Motel

bag / torba – Mango

sandals / sandały – asos

sunglasses / okulary – Reserved

watch / zegarek – cheapo

belt / pasek- H&M

Od dłuższego czasu pogoda w moim mieście jest przepiękna. Nastał w końcu ten czas, w którym buty są jedyną cześcią garderoby, którą musimy zakładać przed wyjściem z domu:). Końcówka maja to dobry momemnt, żeby na stałe przekonać się do szortów i topów bez ramiączek. Aztecki wzór idealnie nadaje się na upały:).

Follow my blog with bloglovin!

Body care in summer

Wiem, że od dawien dawna nie pojawił się u mnie żaden wpis o pielęgnacji ciała. Część z Was prosiła o informacje na temat kosmetyków, których teraz używam. Cóż, w moich pielęgnacyjnych rytuałałach niewiele się zmieniło. Wciąż uważam, że regularny peeling i nawilżanie jest kluczem do jej ładnego wyglądu. Ponieważ w lecie bardziej eksponujemy skórę naszego ciała, powinnyśmy być jeszcze skrupulatniejsze w tych czynnościach. 

Skoro już mowa o peelingu – nie wydawajmy na niego ogromnych pieniędzy. Jego zadaniem jest złuszczyć naskórek i nic więcej – nie podniesie naszego biustu, ani nie spowoduje, że stracimy w udach 8 centymetrów w dwa dnia – naprawdę nie warto płacić za tego rodzaju obietnice na opakowaniu. 

Wybierzmy taki, który odpowiada nam zapachem lub jest marki, do której mamy zaufanie. Ja postanowiłam dać szansę peelingowi i masłu do ciała z firmy Bielenda. Szczerze mówiąc najpierw pokusiłam się o masło, a to dlatego, że trafił kiedyś w moje ręce balsam "zielone jabłuszko" z tej firmy, w którym całkowicie sie zakochałam. Nie mogłam go jedna dostać w żadnej drogerii. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w analogiczny produkt i się nie zawiodłam. Peeling jest idealnej konsystencji, a masło z Avokado przepięknie pachnie. Więcej informacj o tym produkcie znajdziecie na tej stronie:

http://www.bielenda-sklep.pl/?gclid=CLH13-Ovm7ACFcjwzAodOxe4Yg

Tego typu rytuał funduję sobie minimum raz w tygodniu. 

Z kolei na co dzień używam balsamu firmy Delia. Udało mi się go dostać w internecie:

http://www.delia.pl/produkty/show/jedwab_srebrzysty

Po jego użyciu skóra jest nawilżona i błyszcząca, ale bez efektu "słonecznego patrolu", którego wolałabym uniknąć:). Posiada srebrzyste drobinki, które świetnie rozświetlają skórę. Mogę go bez obaw stosować tuż przed wielkim wyjściem – nie ma oleistej konsystnencji więc nie pobrudzi ubrań.

Oczywiście mój kot, jak zwykle nie pozwolił spokojnie dokończyć zdjęć – jest zawsze tam, gdzie akurat nie powinno go być.

Jej wysokość Pavlova!

Zwiewność, lekkość i finezja – jak Anna Pavlova w tańcu! Historia głosi,  iż tym deserem Australijczycy uhonorowali rosyjską primabalerinę podczas jej pobytu w Australii. … ja z kolei w tym roku zamierzam uhonorować nim moją Mamę i Wam również to polecam :-) !

Skład:

5 białek

300 g cukru

250 g śmietany kremówki

ok. 500 g truskawek

500 ml lodów truskawkowych

liście świeżej mięty

szczypta soli

A oto jak to zrobić:

1. Białka ubijamy ze szczyptą soli na średnio sztywną pianę, a następnie powoli dosypujemy cukier, aż nasza masa będzie lśniła. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.

2. Na szerokiej blasze rozkładamy papier do pieczenia. Za pomocą dużego kubka/szklanki odrysowujemy okręgi. Tak powstaną nam wyznaczone miejsca do nałożenia ubitej piany. Ubitą pianę z białek umieszczamy w rękawie i nanosimy w miejsce ograniczone okręgami. Bezy powinny mieć wyższe brzegi niż środek. Temperaturę piekarnika zmniejszamy do 150 stopni C i ostrożnie wstawiamy naszą blachę. Pieczemy dokładnie 30 minut, a następnie wyłączamy piekarnik i czekamy kolejne 30 minut aż ostygną.

3. Bitą śmietanę ubijamy (najlepiej na 30 minut przed przygotowaniem wstawić kartonik ze śmietaną do zamrażalnika). Spody bezowe wyjmujemy z piekarnika i kolejno nakładamy plasterki truskawek, bitą śmietanę i lody truskawkowe. Na końcu dekorujemy świeżymi listkami mięty! Podajemy od razu po przyrządzeniu!

Po więcej przepisów zapraszam na www.makecookingeasier.pl

Last Month

Maj powoli się kończy, a w moim folderze uzbierało się już mnóstwo zdjęć z tego miesiąca:). 

Lody w maju to obowiązkowy element nawet najkrótszej przerwy.

A tu poniedziałkowy poranek, po naprawdę ciężkim weekendzie:). 

Mało czasu + kompletny brak weny twórczej = biały t-shirt i czerwone rurki:)

Moje nowa miłość! Gdybym mogła, to bym ich w ogóle nie zdejmowała:).

Follow my blog with bloglovin!