If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Look of The Day – vintage vibes no. 2

shoes / buty – RYŁKO

white top / biała bluzka – H&M

leather bag / torebka – Balagan

blue jeans / niebieskie dżinsy – NAKD

 

Look of The Day – dziewczyna boho na pensji, czyli “Piknik pod Wiszącą Skałą” na upalny sierpniowy wieczór.

white dress / biała sukienka – NA-KD

brown bag / brązowa torba – Balagan

shoes / buty – Isabel Marant

basket / kosz – Vogue

  Cinema and fashion are two inseparable and mutually propelling links. The iconic outfits are able to inspire women for decades, and often gain greater popularity than the movie in which they appear itself. And even though verbatim copying other well-known outfits smacks of cheesiness (an ideal example here will be “Breakfast at Tiffany’s” and the dress combined with pearls, an intricate bun, and black gloves), it’s still worth scrutinising these productions where the costiumist is able to show off his talent.   

   One may think that if the narrative takes place at the turn of the 19th and the 20th centuries, you won’t really feel like experimenting with fashion – after all, the requirements of a female outfit were totally different in comparison to what we wear today. Yet still, both the chain stores and upscale brands are currently presenting many models that are directly referring to the “Picnic at Hanging Rock” – the famous adaptation of Joan Lindsay’s novel. The motifs known from this Australian masterpiece have already made their presence at the catwalks in many fashion photo shoots. The protagonists, young girls from a girls’ school, wear outfits that are typical for the epoch – they are full of white colours, frills, bows, and lace (you can see the shots from the movie here).   

   The basket on my shoulder is far from being only a photo prop – today's photos were taken in a rush, right after I’d reached the castle in Moszna. For a few years, the end of summer means, mostly, the finishing steps of preparations for the new MLE Collection season and organising a photo shoot with all the new products. Again, we opted for a place in Poland, but you need to wait a little to see the results of our work :).  

   If you like my dress or you’d like to find something in the same style, I’ve got a discount code that will give you 15% off at NA-KD (I also found such, such and such dress). It’s enough to use the code “KT15” (for non-discounted products). Have a pleasant shopping experience!

* * * 

   Kino i moda to dwa nierozerwalne i wzajemnie napędzające się ogniwa. Kultowe kreacje potrafią inspirować kobiety przez dziesięciolecia, a niekiedy zyskać większą sławę niż sam film, którego były elementem. I chociaż kopiowanie słynnych stylizacji kropka w kropkę najczęściej trąci obciachem (dobrym przykładem będzie tutaj "Śniadanie u Tiffaniego" i sukienka połączona z perłami, misternym kokiem i czarnymi rękawiczkami), to i tak warto wnikliwie przyglądać się tym produkcjom, w których kostiumolog potrafił się wykazać. 

   Można by pomyśleć, że jeśli akcja filmu rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku, to po jego obejrzeniu raczej nie nabierzemy ochoty na eksperymentowanie z modą – w końcu wymogi kobiecego stroju były wtedy zupełnie odmienne od tego, jak nosimy się dzisiaj. A jednak, zarówno sieciówki, jak i marki z wyższej półki prezentują w tym sezonie wiele modeli, które w bezpośredni sposób nawiązują do "Pikniku pod Wiszącą Skałą" – słynnej ekranizacji powieści Joan Lindsay. Motywy znane z tego autralijskiego arcydzieła pojawiały się już zresztą na wybiegach i w wielu modowych sesjach. Bohaterki, młode dziewczęta na pensji, reprezentują typowe dla epoki stroje – nie brakuje więc różnych odcieni bieli, falbanek, wstążek i koronek (kadry z filmu zobaczycie tutaj). 

   Tobołki na moim ramieniu nie są bynajmniej rekwizytami – dzisiejsze zdjęcia robiłam w dużym pośpiechu, tuż po dotarciu do Zamku w Mosznej. Od kilku lat końcówka lata oznacza dla mnie przede wszystkim finał przygotowań do nowego sezonu w MLE Collection i organizację sesji z wszystkimi nowymi produktami. Po raz kolejny postawiłyśmy na lokalizację w Polsce, ale na efekty naszej pracy będziecie musiały jeszcze chwilkę poczekać :). 

  Jeśli podoba Wam się moja sukienka albo chciałybyście znaleźć coś podobnego w tym samym klimacie, to mam dla Was kod rabatowy dający 15% zniżki w sklepie NA-KD (znalazłam jeszcze taką, taką i taką sukienkę). Wystarczy, że użyjecie kodu KT15 (na nieprzecenione produkty). Udanych zakupów! 

 

Look of The Day – czy można romansować ze stylem “vintage” i nadal wyglądać nowocześnie?

suede shoes / zamszowe szpilki – Eva Minge on eobuwie.pl

black top & earrings / czarny top i kolczyki – NA-KD

silk skirt / jedwabna spódnica – MOYE

basket / koszyk – RobotyRęczne

   Baskets, fabric hair bands, blouses tied under the bust, meadow-patterned dresses – all of those things are really in vogue now, even though a few years ago, they were perceived as attributes of a simple aunt – the best case scenario was that you were much into Anne of Green Gables. Today, retro style doesn’t smack of mothball. Girls who have stormed Instagram are very skilled at sneaking such elements, which we perfectly know from the past, into their style. Yet they still look fresh and appealing (check out @misvemir or @annelauremais profiles if you want to grasp what I mean).   

   What lies the secret? Mostly, in moderation – you should choose a maximum of two items that allude to the vintage style (in my case, it’s the basket and a silken skirt). I’ll refer to the topic that I’ve been crazy about considerably more than fashion – that is interior design. If you imagined an interior where all furniture and knick-knacks are from the previous epoch and the air is filled with wood paste wax, I surmise that not all of you would be delighted. A different story is when there are a few things, which we were able to spot in the depths of the online world or on a flea market, catching people’s attention.  

    And another principle comes to one’s mind – vintage items (whether these are connected with interior design or fashion) are cool. However, if time left marks that are too visible on these items, their aesthetic value is called in doubts… Natural leather or thick denim can withstand this rule, but a silken blouse with shabby armpit areas not so much.

* * *

   Koszyki, materiałowe gumki we włosach, bluzki wiązane pod biustem, sukienki we wzór łączki – te wszystkie rzeczy są teraz bardzo na czasie, chociaż jeszcze kilka lat temu uznawane były za atrybuty typowej ciotki, w najlepszym przypadku za dowód na to, że w dzieciństwie czytało się za dużo „Ani z zielonego wzgórza”. Dziś klimaty retro nie trącą jednak naftaliną. Dziewczyny, które zawładnęły Instagramem bardzo umiejętnie przemycają do swojego stylu elementy, które tak dobrze znamy z przeszłości, a jednocześnie w dalszym ciągu udaje się im wyglądać świeżo i pociągająco (zajrzyjcie na profil @misvemir albo @annelauremais jeśli chcecie zobaczyć co mam na myśli). 

   W czym tkwi sekret? Przede wszystkim w umiarze – wybierzmy maksymalnie dwie rzeczy nawiązujące do klimatu vintage (w moim przypadku jest to koszyk i jedwabna spódnica). Tu odwołam się też do tematu, który od dobrych kilku lat kręci mnie zdecydowanie bardziej niż moda, czyli do architektury wnętrz. Gdy wyobrazimy sobie mieszkanie, w którym wszystkie meble i szpargały są z minionej epoki, a w powietrzu unosiłby się zapach pasty do drewna, to podejrzewam, że nie wszystkie zapiałybyśmy z zachwytu. Co innego, jeśli w naszych czterech kątach znajdzie się kilka przyciągających wzrok detali, które udało nam się wyszukać w czeluściach internetu albo na pchlim targu.

   I tu od razu nasuwa się kolejna zasada – pewnie, że rzeczy vintage (czy to we wnętrzu czy w garderobie) są fajne. Jeśli jednak czas odcisnął na nich zbyt widoczne piętno, to ich wartość estetyczna może być podawana w wątpliwość… Tej zasadzie może oprzeć się naturalna skóra lub gruby dżins, ale jedwabna bluzka z wytarciami pod pachami już nie do końca.

Look of The Day – Sunset in Riomaggiore

shirt / koszula – MLE Collection

white shorts / białe szorty – NAKD

shoes / klapki – Saint Laurent

bag / torebka Balagan

     A few minutes before the sunset, we’re paying our bill and, all four, we start off for the stony shore. We’re not alone – there are several pairs in love waiting at the best spots slowly sipping wine not sparing affection for their significant others. “I feel as if I’m at arm’s reach” – I say slightly under my breath looking at the pink sun slowly immersing in the sea. Riomaggiore – the last stop on the “ Path of Love” in Cinque Terre.

* * *  

   Na kilka minut przed zachodem słońca płacimy nasz rachunek i całą czwórką ruszamy w stronę kamienistego brzegu. Nie jesteśmy sami – kilkanaście zakochanych par usadowiło się już w najlepszych miejscach i sączy wino nie szczędząc sobie czułości. "Mam wrażenie, że jest na wyciągnięcie ręki" – mówię trochę pod nosem, patrząc na różowe słońce powoli zanurzające się w morzu. Riomaggiore – ostatni przystanek "Szlaku Zakochanych" w Cinque Terre.