If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Chanel Coco Codes Spring Make Up

   Winter is still in its full swing outside, but we can already see the spring novelties by Chanel. This season, the brand returns with a new Coco Codes collection which was developed based on the five iconic colours: red, black, golden, white, and beige. A proper combination of this colour palette is supposed to add our makeup some depth and warm reflections. Undoubtedly, the advantage of these cosmetics is the fact that we can attain a delicate or a very strong effect depending on the application.

***

   Za oknami panuje wciąż mroźny klimat, ale wiosenne nowości od Chanel możemy zobaczyć już teraz. W tym sezonie marka powraca z nową kolekcją Coco Codes, która stworzona została w oparciu o pięć kultowych kolorów marki: czerwień, czerń, złoto, biel i beż. Połączenie tej palety barw w odpowiedni sposób ma dodać naszemu makijażowi głębi i ciepłych refleksów. Zaletą kosmetyków jest niewątpliwie to, że w zależnośći od sposobu aplikacji możemy uzyskać delikatny lub bardzo mocny efekt. 

Quadruple blush Chanel Coco Code Blush Harmony // blush or rather a bronzing powder Chanel Joues Contraste in Elégance (it shines with different hues of beige with golden reflections and adds a delicate blush to our cheeks) // lipstick Rouge Allure Velvet in Libre // nail polishes Blanc White 548 as well as Beige Beige 556

Poczwórny róż Chanel Coco Code Blush Harmony // róż, a właściwie bronzer do policzków Chanel Joues Contraste w odcieniu Elégance (mieni się odcieniami beżu z refleksami złota i nadaje policzkom delikatnego rumieńca) // pomadka Rouge Allure Velvet kolor Libre // lakiery do paznokci Blanc White 548 oraz Beige Beige 556

Last Month

czapka – MLE Collection // legginsy, sweter i buty – H&M (podobne tutaj, tutaj i tutaj) // kurtka – Massimo Dutti // plecak – Tom Tailor on Zalando 

   Climbing snowy mountain peaks, new shooting locations that you can reach only after a long hike, Paris in the middle of winter, and the last stages of the longest renovation in the history – in short, this is what my month looked like. I'd like to invite you to read a short summary of the last couple of weeks.

***

   Zdobywanie zaśnieżonych górskich szczytów, nowe plenery zdjęciowe do których dotrzeć można tylko po długiej wędrówce, Paryż w środku zimy i końcówka najdłuższego remontu w historii – tak w skrócie wyglądał mój miesiąc. Zapraszam Was serdecznie na małe podsumowanie ostatnich kilku tygodni. 

When your city turns into a real land of snow…

Kiedy twoje miasto zamienia się w prawdziwą krainę śniegu…

1. Twangs and clinkers. // 2. My office for a day, that is Autorrooms in Warsaw. // 3. Doggie happiness. // 4. Building the colour palette for the new MLE collection. //

1. Brzdęki i fałsze. // 2. Moje biuro na jeden dzień, czyli Autorrooms w Warszawie. // 3. Psie szczęście. // 4. Budowanie palety kolorów do nowej kolekcji MLE. //

Nails in the opaque NUDE colour from Chanel's spring collection. You will be able to see more soon ;).

Paznokcie w kryjącym kolorze NUDE z wiosennej kolekcji Chanel. Więcej już wkrótce ;).

After a long trip, I'd finally reached my beloved Val di Fiemme Valley.

Po długiej podróży dotarłam w końcu do ukochanej doliny Val di Fiemme.

1. Gourmet food on the hillside ;P. // 2. Cortina d'Ampezzo. // 3. A typical skiing day at Alpe Cermis. // 4. Everyone was cold in January. //

1. Wykwintne jedzenie na stoku ;P. // 2. Cortina d'Ampezzo. // 3. Typowy narciarski dzień na Alpe Cermis. // 4. Wszystkim było w styczniu zimno. //

The dessert for which I am waiting for the whole year, that is the famous strauben with marmalade.

Deser na który czekam cały rok, czyli słynne strauben z marmoladą. 

czapka / H&M (podobna tutaj) // okulary – Ray-Ban // kurtka – Napapijri

1. New body oil. // 2. The blue sky above Paris. Don't be misguided by the sun! The weather was really freezing… // 3. A winter evening in Sopot. // 4. Preparations for the trip. //

1. Nowy olejek do ciała. // 2. Niebieskie niebo nad Paryżem. Niech Was nie zwiedzie słońce! Było naprawdę mroźno… // 3. Zimowy wieczór w Sopocie. // 4. Przygotowania do wyjazdu. //

Parisian daily life.

Paryska codzienność.

When the weather in Paris forces you to put on all of the clothes that you've got in your suitcase…

Gdy pogoda w Paryżu zmusza cię do włożenia na siebie wszystkich rzeczy, które masz w walizce…

Travelling along the Seine.

Wzdłuż Sekwany.  A new read for Portos so that he can live a better life with Pempuszka. Now seriously, "Koty. Wszystko, co posiadacze kotów wiedzieć muszą.", (Cats. Everything that Cat Owners Have to Know) by Ludwig Gerd is really worth reading (you can buy this book for 30% less until the end of February).

Nowa lektura dla Portosa, co by mu się lepiej żyło z Pempuszką. A tak na serio, to "Koty. Wszystko, co posiadacze kotów wiedzieć muszą.", autorstwa Ludwiga Gerda, naprawdę warto przeczytać (do końca lutego książkę można kupić o 30% taniej). 

Tricity under a blanket of snow. It was beautiful!

Zasypane Trójmiasto. Było pięknie!

Coming back home and… planning more trips are always the most pleasurable. I would like to thank INSPI Planner for a beautiful notebook that helps me to fight my chaotic personality. On this occasion, I've got a code that will provide you with a 30% discount for shopping at that store (already discounted products are excluded from the offer). It is enough to insert the code at the very end of your purchase: MLE30 (the code is valid until the 5th of February).

Najprzyjemniejsze są zawsze powroty do domu i… planowanie kolejnych wyjazdów. Dziękuję INSPI Planner za piękny notes, który pomaga mi walczyć z moją chaotyczną osobowością. Przy okazji, mam dla Was kod, który upoważnia do skorzystania z 30% rabatu na zakupy w tym sklepie (z wyłączeniem produktów już przecenionych). Wystarczy, że w podsumowaniu zakupów wpiszecie kod: MLE30 (kod ważny jest do 5 lutego). 

A tie cuff blouse will be available in the MLE Collection offer next week. Dresik has already taken a liking to it.

Bluzka z wiązanymi rękawami wejdzie do oferty MLE Collection w przyszłym tygodniu. Dresik już ją polubił.

Sleeping beauty ;P. I'm glad that there are still a couple of places in Tricity that joyously welcome animals. 

Have a great evening!

Śpiąca królewna ;P. Cieszę się, że w Trójmieście jest kilka lokali, które z radością witają czworonogi. 

Wspaniałego wieczoru!

***

 

Co wziąć ze sobą na wyjazd, aby naprawdę odpocząć?

koszula – Massimo Dutti / spodnie – Selected

   Theoretically, we should get some rest during our trips. In practice, the preparation and various trials and tribulations which happen before and during the trip can leave us pretty spent. Without a proper preparation, finding ourselves in new circumstances could be more stressful than if we decided to stay at home. It can be avoided if we remember to take a couple of things with us beforehand. What are they?

1. If we aren't getting enough sleep, we will be even more tired after our holidays. Earplugs saved my trip on numerous occasions. I can clearly remember my business trip to Copenhagen. After I had reached my hotel, it turned out that there is a party in the street taking place right under our windows and that it will last until dawn. It happened in the summer and the air conditioning in our hotel was broken so we had to leave our windows open for the night. I felt as if there were twenty other people in our room – dancing and shouting straight into our ears. Most likely, without my earplugs I wouldn't be able to sleep even for five minutes. Fortunately, I packed them and I could enjoy a long and restful night's sleep. Earplugs cost only a couple of zlotys.

2. If we want to enjoy the charms of our stay right from the beginning, we should definitely prepare a detailed plan of the trip before it starts. First, we should establish the order of attractions that we would like to see with all our companions. Afterwards, we should check the opening hours of these places and their location – this will help us to divide particular trips into days and hours. It is better to include restaurants or supermarkets in our plan. However, I must warn you – creating such a plan takes a considerable amount of time but then each minute becomes invaluable and saves our trip and nerves.

***

   Teoretycznie na wyjazdach powinnyśmy odpoczywać. W praktyce wygląda to tak, że przygotowanie i różne perypetie, które przytrafiają nam się przed i w trakcie podróży potrafią nas wykończyć. Bez odpowiedniego przygotowania, odnajdywanie się w nowych okolicznościach może przysporzyć więcej stresu, niż gdybyśmy postanowiły zostać w domu. Można tego uniknąć, jeśli wcześniej będziemy pamiętać o zabraniu kilku rzeczy. Jakich?

1. Jeśli nie będziemy się odpowiednio wysypiać, to z wakacji wrócimy jeszcze bardziej zmęczone. Stopery już wielokrotnie uratowały moją podróż. Najlepiej pamiętam swój służbowy wyjazd do Kopenhagi. Po dotarciu do hotelu okazało się, że dokładnie pod naszymi oknami odbywała się impreza uliczna do białego rana. Było lato, a ponieważ w hotelu zepsuła się klimatyzacja musiałyśmy zostawić na noc otwarte okna. Miałam wrażenie jakby w pokoju, poza nami, było jeszcze z dwadzieścia osób – tańczących i krzyczących nam prosto do uszu. Bez stoperów prawdopodobnie nie przespałabym nawet pięciu minut, na szczęście wzięłam je ze sobą i mogłam cieszyć się nieprzerwanym i głębokim snem przez całą noc. Ich koszt to zaledwie kilka złotych.

2. Jeśli chcemy od samego początku cieszyć się urokami wypoczynku, koniecznie przed wyjazdem zróbmy dokładny plan wycieczki. W pierwszej kolejności ustalmy z wszystkimi towarzyszami podróży dokąd najbardziej chcielibyśmy się wybrać. Potem sprawdźmy godziny otwarcia obiektów i ich lokalizację – to pomoże w podzieleniu poszczególnych wypraw na dni i godziny. W planie lepiej też uwzględnić restauracje lub markety z żywnością. Ostrzegam, że stworzenie takiego planu zajmuje sporo czasu, ale potem jest bezcenny i ratuje wyjazd, a tym samym nasze nerwy.

3. A book is the best way to relax. And that is what we need the most during our holidays. It is best to take with us a paperback or a book that is rather small in size. An important thing to do before the trip is to read at least twenty pages so that we are sure that the book is something that really catches our attention. I can recommend you – „One Million Lovely Letters: When Life is Looking Hopeless, One Inspirational Letter Can Change Your Life Forever” by Jodi Ann Bickley. This is a story that provokes reflection, moves, and helps to look differently at the world. From time to time, each of us should read such an inspirational book.

4. If the trip to our destination takes a lot of time, we should remember to spend it relatively comfortable. Otherwise, we will waste our time during holidays just to come around after many hours of vagrancy. We shouldn't forget to take a pillow and a shawl, with which we can cover ourselves, and we can enjoy a nap in the middle of the day without any remorse.

3. Książka to najlepszy sposób na to, aby się zrelaksować. A tego potrzebujemy najbardziej w trakcie wakacji. Najlepiej, aby w naszej walizce znalazła się książka w miękkiej oprawie lub o niewielkich wymiarach. Koniecznie przed wyjazdem przeczytajmy chociaż dwadzieścia stron, aby mieć pewność, że dana pozycja nas zainteresuje. Mogę wam śmiało polecić – „Milion cudownych listów” Jodi Ann Bickley. To historia, która skłania do refleksji, wzrusza i pomaga inaczej spojrzeć na świat. Każda z nas, od czasu do czasu, powinna przeczytać tak inspirującą książkę.

4. Jeśli podróż do docelowego miejsca ma zająć nam dużo czasu, musimy zadbać o to, aby spędzić ten czas we względnym komforcie. W przeciwnym razie będziemy marnować czas na wakacjach tylko po, aby dojść do siebie po wielu godzinach tułaczki. Weźmy poduszkę pod głowę, szal, którym można się okryć i cieszmy się, że bez wyrzutów sumienia możemy sobie uciąć drzemkę w samym środku dnia.

5. It often happens that we reach our hotel tired and hungry but we don't really know where to go to get some food – it is too late to pay a visit at the restaurant and we would probably search for an open shop for hours – and we can't be sure whether we would find there anything that we would like to eat. That is why it is worth preparing a healthy meal for ourselves that will be tasty for us even when it's cold. In such a situation it is best to prepare hummus with vegetables (chopped carrot stays fresh for long), noodles with vegetables (it is a light meal and stays tasty both when served warm or cold), or a traditional sandwich.

6. First aid kit should be included as the first thing on our list because nothing is worse than a persistent headache, sore throat, or stomach problems. Our kit should include: painkillers (Ibuprom and aspirin), lozenges for sore throat, nose drops and eye drops, sticking plasters (they are mostly useful for grazed feet), no-spa, and activated carbon.

7. Health insurance for a trip seems to be a whim… until something happens. Picture a situation when you sprain your finger and the cost of attending to your injury amounts to a couple of hundreds of euro, not to mention more severe injuries. Health insurance isn't that big of a cost – daily cost starts from a couple of zlotys and our safety is considerably more valuable.

5. Często jest tak, że docieramy do hotelu zmęczeni i głodni, ale nie bardzo wiemy dokąd udać się po jedzenie – na restauracje jest za późno, a otwartego sklepu szukalibyśmy pewnie godzinami i wcale nie jest powiedziane, że znaleźlibyśmy tam coś, co chcielibyśmy zjeść. Dlatego warto jest mieć przy sobie zdrowy posiłek, który nawet zimny będzie nam smakował. W takiej sytuacji najlepiej przygotować humus z warzywami (pocięta marchewka długo pozostaje świeża), makaron z warzywami (jest to danie lekko strawne i pozostaje smaczne zarówno na ciepło jaki i na zimno), czy tradycyjną kanapkę.

6. Podręczna apteczka powinna znaleźć się na pierwszym miejscu całej listy, bo nic tak nie psuje wyjazdu, jak uporczywy ból głowy, gardła czy rewolucje żołądkowe. W naszym zestawie powinny znaleźć się: leki przeciwbólowe (Ibuprom i aspiryna), tabletki do ssania na ból gardła, krople do nosa i oczu, plasterki (najczęściej przydają się na obtarcia stóp), nospę i węgiel.

7. Ubezpieczenie zdrowotne na wyjeździe wydaje się być fanaberią… dopóki nam się nie przyda. Wyobraźcie sobie sytuacje, w której zwichniecie palec i koszt opatrunku wyniesie kilkaset euro, nie mówiąc już o poważniejszych sytuacjach. Ubezpieczenie nie jest drogie – dzienny koszt zaczyna się od kilku złotych, a nasze bezpieczeństwo jest znacznie cenniejsze.

Przez cały rok pielęgnujesz skórę w ten sam sposób? To błąd!

kardigan – S. Oliver / t-shirt – Hollister / spodnie – Zara (podobne tutaj)

   You've got your favourite face cream that you never change? You've been using exactly the same hair conditioner for months? This is not the best path to follow because each season requires a different type of body care from us. During the winter, epidermis is exposed to extreme temperature variations. We leave our warm homes and have to face strong cold wind or frost only to enter another warm place in a moment. As a result, we move between warm and cold spaces throughout the day. If we don't use special cosmetics during that period, our skin can acquire grey hue, become dry, and lose its lustre. There can even occur premature wrinkles, unpleasant irritation, and painful chappiness of the lips. You can also notice huge problems with hair styling. However, if you read today's post carefully, you will easily prevent winter body care problems.

– In each article on winter body care we can read that it is appropriate to use rich cream when winter is in full swing outside. I don't agree with that as my face looks like a polished rim after the application of such a cream – it is shiny and there is no possibility whatsoever to apply makeup appropriately. If the product that we're currently using works quite well and doesn't have a gel texture than there is no need to replace it. It is best if it contains shea butter or cocoa butter which will ensure ideal protections against wind and frost.

***

   Masz swój ulubiony krem do twarzy, którego nigdy nie zmieniasz? Od miesięcy stosujesz dokładnie tę samą odżywkę do włosów? To nie do końca dobrze, bo każda pora roku wymaga od nas innej pielęgnacji ciała. Zimą naskórek jest narażony na ogromne wahania temperatur. Z nagrzanych mieszkań, wychodzimy na silny, mroźny wiatr lub mróz, aby po chwili znowu znaleźć się w nagrzanym miejscu i tak krążymy między ciepłem, a zimnem przez cały dzień. Jeśli w tym okresie nie będziemy używać specjalnych kosmetyków, nasza skóra ma prawo być szara, przesuszona i pozbawiona blasku. Mogą nawet pokazać się przedwczesne zmarszczki, nieprzyjemne podrażnienia i bolesne spierzchnięcia ust. Możesz też zauważyć duże problemy z układaniem włosów. Jeśli jednak uważnie przeczytasz dzisiejszy wpis, z łatwością będziesz mogła zapobiec zimowym problemom pielęgnacyjnym.

– W każdym artykule o zimowej pielęgnacji czytamy, że gdy na zewnątrz panują mrozy należy używać tłustego kremu. Nie zgadzam się z tym, bo moja twarz po zastosowaniu takiego kosmetyku wygląda, jak wypolerowana felga – błyszczy się i nie ma nawet mowy o tym, aby odpowiednie nałożyć makijaż. Jeśli produkt, który aktualnie nam służy sprawdza się i nie ma żelowej konsystencji, to nie musimy go zmieniać. Najlepiej jeśli w jego składzie znajdziemy masło shea lub masło kakaowe, to zapewni nam idealną ochronę przez wiatrem i mrozem.

– Let's become friends with a moisturising serum that won't burden our skin when we apply it under our cream. In my case, my complexion got worse and I noticed strange dry spots on my cheek as a result of the winter frosts. Kasia advised me to use a strongly moisturising serum by Clochee and my problem has in fact disappeared. It contains two types of hyaluronic acids that deeply moisturise the skin and eliminate the feeling of tightness. You shouldn't be concerned about the water that various types of cream contain – it won't freeze on your face because it vaporises from the surface of the skin immediately after the application. Another key element was the night skin care routine. My new rule is "don't spare yourself any cosmetics" and before going to bed I thoroughly pat the cream into my skin for a considerable period of time.

– Zaprzyjaźnijmy się z nawilżającym serum, które użyte pod krem nie obciąży naszej skóry. W moim przypadku nadejście mrozów spowodowało, że cera zaczęła się bardzo pogarszać i pojawiły się u mnie dziwne wysuszone plamy na policzku. Kasia poradziła mi, abym używała serum silnie nawilżającego marki Clochee i problem faktycznie się skończył. W jego składzie są dwa rodzaje kwasów hialuronowych, które dobrze nawilżają i eliminują uczucie ściągnięcia. Nie obawiajmy się wody zawartej w kremach – nie zamarznie na twarzy, bo w momencie nałożenia odparowuje z powierzchni skóry. Kluczowe też okazało się pielęgnowanie twarzy na noc. Moja nowa zasado to „nie żałuj sobie kosmetyków” i przed pójściem spać wklepuję krem długo i dokładnie.

– In the winter time, it is better to replace our micellar lotion with a moisturising face washing gel. Micellar lotion is perfect in the summer when our face needs some refreshment, but when the temperature variations are extreme, we have to remember about additional protection. The best washing gel that I've come across so far is by Termissa, with thermal water from Podhale. It is so effective that even when I forget to use a face cream my skin is still moisturised (currently, you can get this gel at a discount price).

– Zimą lepiej płyn micelarny zamienić na nawilżający żel do mycia twarzy. Płyn jest idealny latem, kiedy twarz potrzebuje orzeźwienia, ale gdy wahania temperatur są duże, musimy w szczególności zadbać o dodatkową ochronę. Najlepszy z jakim miałam okazję się spotkać jest ten marki Termissa, na bazie wody termalnej z Podhala. Jest na tyle skuteczny, że nawet, gdy zapominam użyć kremu moja skóra jest nadal nawilżona (aktualnie żel można kupić w promocyjnej cenie).

– The skin of our lips does not have sebaceous glands and that is why it dries the quickest. We should always have a lip balm close at hand. I keep mine near the bed, in my handbag, in my car, and in the pocket of my favourite winter coat. A home-made scrub made of coconut oil and coarse grain sugar is a really great cosmetic. Epidermis should be exfoliated at least twice a week – but already after our first time we'll notice that our lips are smooth and nourished. But beware! Lip glosses don't protect our lips from cold and becoming dry. Lipsticks are definitely better, although these have to be rich in texture. We should forget about matte ones, at least until winter frosts become a thing of the past.

– Skóra ust nie posiada gruczołów łojowych, dlatego wysycha najszybciej. Balsam do ust powinnyśmy mieć zawsze pod ręką. Ja swój trzymam przy łóżku, w torebce, w samochodzie i w kieszeni ulubionej kurtki. Bardzo fajnym kosmetykiem jest też domowy peeling z oleju kokosowego i gruboziarnistego cukru. Naskórek należy złuszczać przynajmniej dwa razy w tygodniu, ale już po pierwszym razie zauważymy, że usta są gładkie i odżywione. Uwaga! Błyszczyki nie chronią ust przed zimnem i wysuszaniem, zdecydowanie lepsze są szminki, ale muszą być tłuste. O tych matowych zapominamy przynajmniej do momentu odejścia mrozów.

– Ever-freezing hands are my biggest winter problem – they are often red and dry. First and foremost, you can never leave your home with wet hands in the winter time. Our cream, similarly to a lip balm, ought to be our all day friend. We should remember to keep a small tube of hand cream in a storage unit at work, another one in our handbag, and yet another one in the near vicinity of our night skin care cosmetics or on our nightstand.

– Wiecznie przemarznięte dłonie są moim największym zimowym problemem – często są czerwone i suche. W zimie, przede wszystkim nie można wychodzić na zewnątrz z mokrymi rękoma. Krem, podobnie jak balsam do ust, powinien być naszym całodniowym towarzyszem. Małą tubkę kremu koniecznie trzymajmy w szafce w pracy, kolejną w torebce i jeszcze jedną przy kosmetykach do pielęgnacji wieczornej lub szafce nocnej.    

– In the winter time, our hair doesn't have an easy life – flaggy under winter hats, once in a while wet from rain or snow, and exposed to continuous temperature variations – it really has the right to lose its lustre and have problems with static. If we have the time it is vital to let our hair dry without the help of a hair dryer. Obviously…we often haven't got the time. Thus, at least we should use a stream of cold air while drying our hair, it is best if its ionised. During the winter time, we should also remember about a good hair conditioner. Lately, I've recommended you a bio-sulphide regenerating hair conditioner with a coconut scent by Balneokosmetyki and I still stick to this choice. I've tested a number of hair conditioners and this is the only one which leaves my hair light and shiny (now, you will received a 20% discount on all Balneokosmetyki products with a discount code "styczeń"). If it often happens that we've got problems with static hair in the winter, let's pay attention to whether our winter hats are made of natural fabrics. It is also vital to purchase a moisturising hair spray.

– I wouldn't be myself if I didn't at least mention in short the additional supplementation. Supplementation of vitamin D is a must in the winter time. As much as 90% of Poles suffer from vitamin D deficiency, and this particular vitamin regulates the renewal cycle of epidermis (here, you can buy my favourite version of vitamin D in a spray – it's super handy).

– Włosy w zimie lekkiego życia nie mają – przyklapnięte czapkami, co jakiś czas przemoczone od deszczu lub śniegu i narażane na ciągłe zmiany temperatur mają prawo stracić blask i zacząć się elektryzować. Koniecznie podczas suszenia dajmy im odpocząć i jeśli mamy na to czas, to niech wyschną naturalnie. Wiadomo… czasu zazwyczaj nie mamy, więc chociaż suszmy je zimnym powietrzem, najlepiej jonizowanym. Zimą również koniecznie zaopatrzymy się w dobrą odżywkę do włosów. Ostatnio polecałam wam biosiarczkową, regenerującą odżywkę do włosów o zapachu kokosa marki Balneokosmetyki i nadal pozostaję przy moim wyborze. Po przetestowaniu już kilku odżywek tylko po tej moje włosy są lekkie i lśniące (teraz na hasło „styczeń” wszystkie produkty od Balneokosmetyki są tańsze o 20%). Jeśli zimą mamy częsty problem z elektryzowaniem się włosów zwracajmy uwagę na to czy nasze czapki są z naturalnego materiału i koniecznie kupmy nawilżający lakier do włosów.

– Nie byłabym sobą gdybym nie wspominała chociaż w dwóch zdaniach o dodatkowej suplementacji. Zimą, obowiązkowa jest witamina D, bo aż 90% Polaków cierpi na jej niedobór, a to ona reguluje cykl odnowy biologicznej naskórka (tutaj można kupić moją ulubioną wersję witaminy w spreju – jest super poręczna).