If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Last Month

   I would like to flood you with photos depicting sweltering atmosphere, hot beach, ice lemonade, and dark tan, but the only thing that is left there to say is "we've got a beautiful autumn this summer." Yesterday, there was a flood alert in Gdańsk. Therefore, we're staying at home and we're warming our feet near the tiled stove. Maybe August will be more merciful?

***

   Chciałabym zasypać Was zdjęciami w upalnym nastroju, z gorącej plaży, z mrożoną lemoniadą i ciemną opalenizną, a jedyne co pozostaje mi do powiedzenia to "piękną mamy jesień tego lata". Wczoraj w Gdańsku ogłoszono alarm powodziowy, nie ruszamy się więc z domu tylko grzejemy stopy przy kaflowym piecu. Może sierpień będzie dla nas łaskawszy? 

Let me reminisce my trip to Paris once more! I've got quite a few unpublished pictures that will add a little bit of sunshine to this photo overview.

Pozwolę sobie powspominać swój wyjazd do Paryża jeszcze raz! Sporo mam jeszcze niepublikowanych zdjęć, które dodadzą trochę słońca do tego zestawienia. 
Morning papers already waiting for the Parisians.

Poranna prasa czeka już na paryżan.  My favourite view on the Eiffel Tower. Washed in greenery and hidden between buildings. Search for this view on Rue de l'Universite.

Mój ulubiony widok na wieżę Eiffela. Skąpana w zieleni i schowana między budynkami. Szukajcie tego widoku na Rue de l'Universite.  A farewell to strawberries. As usual, we could enjoy them for too short a time.

Pożegnanie z truskawkami. Jak zwykle za krótko mogliśmy się nimi cieszyć. 1. i 2. W poszukiwaniu idealnego światła // 3. i 4. Zdjęcia do wpisu, który wyjątkowo przypadł Wam do gustu (jeśli go nie widzieliście to zapraszam tutaj)

Obligatory evening stroking. 

Obowiązkowe wieczorne wygłaskiwanie. 

1. Śniadanie w Warszawie, a konkretniej w Zorzy na ulicy Żurawiej. // 2. Plaża na Półwyspie Helskim. // 3. Kawa na Molo w Orłowie. // 4. Restauracja "Dwie zmiany" w Sopocie. //"To those forest hillocks, to those green meadows…"

"Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych…"

1. Podobno to wcale nie są chabry! // 2. Materiał o MLE Collection pojawił  się w magazynie "Zwykłe życie" – od dziewczyn dla dziewczyn! // 3. Kolejne zakupy z Brukseli. // 4. Nie ma jak w domu… //

With Gabrysia Czerkiewiecz, the editor of the Polish edition of Harper's Bazaar – be on the lookout for the September issue.

Z Gabrysią Czerkiewicz, redaktorką polskiego Harper's Bazaar – wypatrujcie w kioskach wrześniowego numeru.

Something for summer rainy evenings :) "The English Girl" by Katherine Webb is a moving story about Joan, a young archaeologist and her trip to Oman. The plot takes place in the 50s of the 20th century.

Coś na letnie, deszczowe wieczory :)
Książka "Angielka" Katherine Webb to poruszająca opowieść o Joan, młodej archeolożce i jej podróży do Omanu. Akcja rozgrywa się w latach pięćdziesiątych minionego stulecia. 

When you don't know what to do… it's best to search for a tasty cheesecake ;). You can find this one at Dancing Anchor Restaurant in Gdańsk.

Gdy nie wiesz co ze sobą zrobić… najlepiej poszukaj dobrego sernika ;). Ten znajdziecie w restauracji Dancing Anchor w Gdańsku.

Resibo products are a novelty on my shelf. You can see moisturising cream in the photo – a flawless product.

Produkty Resibo to nowość na mojej kosmetycznej półce. Na zdjęciu widzicie krem nawilżający – produkt bez wad. I couldn't but participate in the protests that have recently taken place around Poland. I also would like to thank you for so many wonderful comments under this post.

Nie mogło mnie zabraknąć na protestach, które odbywały się ostatnio w całej  Polsce. Dziękuję również za tyle wspaniałych komentarzy pod tym wpisem

Weekend family dinners are simply the best. Early potatoes with dill, frikadeller, salmon straight from a fishermen… I've no idea why this empy Coke bottle was standing on the table :/.

Rodzinne weekendowe obiady są najlepsze na świecie. Młode ziemniaki ze szczypiorkiem, mielone, łosoś prosto od rybaka… nie mam tylko pojęcia co tam robi pusta butelka po coli :\.Local Project is a great initiative to learn more about your city. I received Gdańsk puzzle set, but there are also other cities available (or our beautiful Poland). You can learn more about the initiative here.

Projekt Lokalny to świetna inicjatywa, aby poznać swoje miasto. Ja dostałam do ułożenia Gdańsk, ale do wyboru są również inne miasta (lub nasza cała piękna Polska). Inicjatywę można bliżej poznać tutaj.

1., 2. i 3. Rybka prosto od rybaka. Takie przyjemności tylko w Orłowie. // Kolejny raz Dwie zmiany – bardzo fajna przestrzeń, także do pracy.//

I like such evenings best! Best regards from the rainy and windy Pomerania!

Takie wieczory lubię najbardziej! Pozdrowienia z deszczowego i wietrznego pomorza!

Miejsca, o których wiedzą tylko tubylcy. Czyli kolejna odsłona kulinarnej mapy Trójmiasta

   Each city has restaurants that are mainly visited by the natives. They aren't always located in the centre of the city, searching for them online is futile, and their owners don't really care about good marketing. If I asked a native about such places, they would snap their fingers at the question and would say that they don't really know what I'm talking about. Why? Because they are planning on visiting the place themselves, and they don't want their favourite spot to turn into a crowded tourist attraction. Today, I will give you a look behind the curtain, and I will show you four places that are worth recommending – places that will satisfy every gourmand.

***

  W każdym mieście są takie restauracje, które odwiedzają przede wszystkim tubylcy. Nie zawsze znajdują się w samym centrum, na próżno szukać o nich informacji w popularnych serwisach internetowych, a ich właściciele wcale nie zabiegają o specjalną reklamę. Jeśli zapytam miejscowego o takie lokale, on machnie ręką i powie, że nie wie o czym mowa. Dlaczego? Bo sam wybiera się tam za chwilę na obiad i nie chce, aby jego ulubiona miejscówka stała się zatłoczoną turystyczną atrakcją. Dzisiaj uchylę rąbka trójmiejskiej tajemnicy i przedstawię cztery godne polecenia miejsca, które zadowolą każdego łakomczucha.

Cup and Cakes, wejście na Molo w Orłowie (po lewej stronie)

   The Orłowo Pier is one of the most enchanting places in Tricity. It is less frequented than the famous Sopot Pier and that is precisely why it is so popular among the natives. The sea, the sun, coherent architecture, and greenery – what else do you need? The only thing that I missed during a walk in this vicinity was a simple delicious hot coffee that I could hold in my hand. Probably, I wasn't the only person with such feelings as the stand at which I can buy my favourite beverage soon became a must-see place among my friends and acquaintances.  
   Each year, the owners bring a fresh supply of coffee beans from Rome, and preparing cappuccino, latte, or espresso has always been their passion. The Cup and Cakes stand can be found at the entrance to the Orłowo Pier on your left-hand side. If you're not planning to spend your holidays by the Polish sea, you don't miss anything as you will get delicious coffee here in all seasons of the year. There is also one new refreshment: Cold Brew – cold-brewed coffee – is extremely delicate, refreshing, and simply delicious. What's best, is that it's fat, sugar, and lactose-free.

***

Molo w Orłowie to jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Trójmieście. Cieszy się mniejszą popularnością niż to słynne w Sopocie i właśnie dlatego tutejsi odwiedzają je chętniej. Morze, słońce, spójna architektura i zieleń – czego chcieć więcej? W trakcie spaceru do szczęścia brakowało mi zwykle pysznej gorącej kawy, którą mogłabym trzymać w ręku. I chyba nie tylko ja miałam podobne odczucia, bo wózek, w którym można kupić mój ulubiony napój, w krótkim czasie stał się kultowym miejscem wśród moich bliższych i dalszych znajomych.
   Właściciele co roku przywożą zapas świeżego ziarna z Rzymu, a przygotowywanie cappuccino, latte czy espresso od zawsze było ich pasją. Wózek „Cup and Cakes" stoi zaraz przy wejściu na orłowskim Molo po lewej stronie. Jeśli nie macie w planach wakacji nad Polskim morzem, to nic straconego, bo pysznej kawy napijecie się w tym miejscu przez cały rok. Teraz w ofercie pojawiła się też nowość: Cold Brew, czyli kawa parzona na zimno – jest bardzo delikatna w smaku, orzeźwiająca, po prostu pyszna i, co najlepsze, bez tłuszczu, cukru i laktozy.

Śródmieście, Mściwoja 9 Gdynia

  „Śródmieście” is a small spot located almost in the very centre of Gdynia. However, it doesn't resemble a typical tourist noshery, where you wait for your order for hours and where the food is of dubious quality. At this place, you can be certain to eat a delicious burger made with exceptionally tender and juicy beef – I recommend trying the Mexican and the classic version (the menu also features vegetarian and vegan options). It's also worth asking about hot-dogs as they often become "today's special". And really, these are far from the ones that you can get at a petrol station. Śródmieście is an example of slow-style cuisine – meals that we associate with fast food acquire a totally different quality here. The place is also one of the few restaurants in Tricity where the kitchen is working even up until midnight. It's an ideal place for organising meetings with friends.

***

  „Śródmieście”, to niewielki lokal znajdujący się prawie w samym sercu Gdyni. W niczym jednak nie przypomina typowej turystycznej knajpy, gdzie na jedzenie czeka się godzinami, a potrawy są wątpliwej jakości. Tutaj mamy pewność, że zjemy pysznego burgera, z wyjątkowo kruchej i soczystej wołowiny – polecam meksykańską i klasyczną wersję (w menu są też burgery wegetariańskie i wegańskie). Warto zapytać też o hot-doga, bo pojawia się często w daniach dnia. I naprawdę nie ma on nic wspólnego z tymi ze stacji benzynowej. Śródmieście to przykład kuchni w stylu „slow” – dania, które kojarzą nam się z fast-foodem tu nabierają zupełnie innej jakości. Jest też jedną z niewielu restauracji w Trójmieście, gdzie kuchnia jest czynna nawet do północy. Idealne miejsce na spotkania ze znajomymi. 

Dancing Anchor, Stągiewna 26 Gdańsk

   "Dancing Anchor" is a total novelty on the culinary map of Tricity. The place was recommended to me by my brother who came back enthralled with the interior, food, and ambience created by DeSallesFlint, a design studio from London. When I entered the place, I really felt as if I moved straight to one of the luxury districts of the capital of Great Britain. The walls are full of beautiful art pieces – we will find there paintings by Łukasz Patelczyk, graphics by Aleksandra Prusinowska as well as minimalist photos by Sara Morris. The designers took inspiration from the industrial character of Gdańsk, including the famous shipyard. The interior looks exquisite, but how about the food? 
   After studying the menu, I wanted to try everything – from stone basse and baked avocado, to assiette of beef and potato and horseradish purée, to apple tart with cardamom and white chocolate chip. Finally, together with Kasia, we decided to try grilled sweetcorn with baked sweet potato, lemon olive oil, pomegranate, and herbs (goody!) as well as crispy pork belly with watermelon and herbs (it was a real paradise for the taste buds). For the main course, we ordered free-range chicken interlarded with butter. We also chose caramelised beetroot and potato and onion purée (the purée was a side dish to another main course, but they will fulfil all types of customers' fads at "Dancing Anchor"). Now, moving to desserts: I recommend cheesecake served cold with fruit mousses and almonds – soo delicious!

***

   Restauracja „Dancing Anchor" to zupełna nowość na mapie Trójmiasta. Miejsce te polecił mi mój brat, który wrócił oczarowany wnętrzem, jedzeniem i klimatem stworzonym przez londyńskie studio projektowe DeSallesFlint. Kiedy tam weszłam, faktycznie poczułam się jakbym przeniosła się prosto do którejś z ekskluzywnych dzielnic Londynu. Na ścianach wisi piękna kolekcja sztuki – znajdziemy w niej wyjątkowe obrazy Łukasza Patelczyka, grafiki Aleksandry Prusinowskiej, a także minimalistyczne fotografie Sary Morris. Projektanci inspirowali się industrialnym charakterem Gdańska, w tym słynnej stoczni. Wnętrze prezentuje się przepięknie, a jak jest z jedzeniem?
    Po przeczytaniu menu najchętniej zamówiłabym wszystko – od kulbinu i pieczonego awokado, przez assiette wieprzowe i puree ziemniaczano-chrzanowe, aż po tartę jabłkową z kardamonem i chipsem z białej czekolady. W końcu zdecydowałyśmy się z Kasią na grillowaną kukurydzę z pieczonym batatem, oliwą cytrynową, granatem i ziołami (pycha) oraz chrupiący brzuch wieprzowy z arbuzem i ziołami (to był prawdziwy raj dla kubków smakowych). Na drugie danie zamówiłyśmy kurczaka zagrodowego szpikowanego masłem, do tego wybrałyśmy karmelizowanego buraka i puree ziemniaczano-cebulowe (puree było dodatkiem do innego dania, ale w restauracji „Dancing Anchor" są spełniane niemal każde indywidualne fanaberie klienta). Przechodząc do deserów: polecam sernik na zimno z musami z owoców i migdałami – po prostu palce lizać!

Przystanek Orłowo, Aleja Zwycięstwa 237/3 Gdynia

  „Przystanek Orłowo” is one of my favourite spots in Tricity. You may say that I'm a regular there. You won't come across that restaurant while following any of the tourist trails; therefore, it is difficult to find it by chance – and that's a pity! Seemingly, it is fairly tough to spot the place on the ground floor of a modern building between decoration stores, but if you are lucky enough to get there once, I'm sure that you'll decide to come back on a regular basis.  
   The restaurant owes its greatest fame to the delicious pasta that is hand-made at Przystanek Orłowo. If you face any hesitation while ordering, I can recommend Aglio e olio with prawns, garlic, parsley, spinach, and pecorino – it is one of those meals that you'll never forget. The side dish is delicious as well – French steak tartare is, unfortunately, a winter meal and currently, you won't be able to find it in the menu. However, it is ranked among the three of my favourite meals. When it comes to desserts, my front-runner is apricots with crumble topping. The customers also order chocolate cake on a mass scale. „Przystanek” is a child-friendly place – the chef will prepare whatever our toddler wants – and we all know that children can be fussy. The menu features a couple of options, but all whims will be fulfilled. In the evenings, this place will be an ideal spot for a glass of wine and a romantic supper with a steak as the main course.

***

Restauracja „Przystanek Orłowo” to jeden z moich ulubionych lokali w Trójmieście. Można powiedzieć, że jestem jej stałym bywalcem. Lokal ten nie znajduje się na żadnym szlaku turystycznym, więc ciężko do niego trafić przez przypadek – a szkoda! Z pozoru trudno wyłapać lokal na parterze nowoczesnego budynku, między sklepami wnętrzarskimi, ale jeśli już raz Wam się to uda, jestem pewna, że będziecie tam wracać.
   Restauracja swoją największą sławę zawdzięcza pysznym makaronom, które są własnoręcznie wyrabiane na miejscu. Jeśli będziecie mieć wątpliwości przy składaniu zamówienia, to polecam makaron Aglio e olio z krewetkami, czosnkiem, natką pietruszki, szpinakiem i pecorino – to jedno z tych dań, o których nigdy się nie zapomina. Przepyszna jest też przystawka – tatar francuski, który niestety jest daniem zimowym i obecnie nie ma go w karcie, ale znajduje się w pierwszej trójce moich ulubionych potraw. Jeśli chodzi o desery, to do moich faworytów należą morele pod kruszonką, goście masowo zamawiają też ciastko czekoladowe. „Przystanek” to miejsce przyjazne dzieciom – szef kuchni zrobi dla naszego malucha to, na co właśnie będzie miał ochotę, bo wiadomo, że pociechy bywają kapryśne. W karcie menu jest kilka opcji do wyboru, ale każdy grymas jest zaspakajany indywidualnie. Wieczorami natomiast, to miejsce idealnie nadaje się na lampkę dobrego wina i nastrojową kolację ze stekiem w roli głównej.

Jak szybko przygotować ciało i twarz przed ważnym wyjściem?

  We frequently hear that we should benefit from care treatments on a regular basis and that our appearance is mostly influenced by the routine activities that we do on a daily basis. All right, but what if our skin and body don't look like we would want them to look and an important event is getting close? Are there any ways to hide our shortcomings – ways that will make us feel beautiful in only a few minutes?

***

   Nie raz słyszałyśmy o tym, że zabiegi pielęgnacyjne powinny być przez nas stosowane regularnie i że największy wpływ na nasz wygląd mają rutynowe czynności, które wykonujemy każdego dnia. No dobrze, a co jeśli nasza skóra i ciało nie wyglądają tak, jak sobie wymarzyłyśmy, a ważne wyjście zbliża się wielkimi krokami? Czy istnieją sposoby, które w ciągu kilku minut ukryją nasze mankamenty i sprawią, że będziemy czuć się piękne?

– After each eyebrow shaping, the skin around our eyebrows is a little red and swollen. Thus, we shouldn't do that right before an important event. In reality, the fact that we haven't done it for the past month dawns at us r i g h t before the event. Ice cubes or camomile tea (green tea will be good as well) will come to your air. It's best to wrap the ice cubes in a piece of disposable paper or a tissue and delicately place them over the swollen area. If you've got camomile tea at home, brew a strong tea essence before the whole undertaking and immerse a few cotton pads in it. Then, place them in the refrigerator and get down to hair removal. When you finish, your compresses will be ready to use.

***

– Po każdej regulacji brwi skóra wokół nich jest zaczerwieniona i odrobinę obrzęknięta. Dlatego nie należy wykonywać jej tuż przed ważnym wyjściem. Rzeczywistość wygląda jednak tak, że  w ł a ś n i e  przed wielkim wyjściem przypominasz sobie o tym, że nie robiłaś tego od miesiąca. Na ratunek przyjdą ci kostki lodu lub herbata z rumianku (zielona też się sprawdzi). Lód najlepiej zawinąć w papier jednorazowy lub chusteczkę i przez kilka minut delikatnie przykładać w obrzęknięte miejsca. Jeśli masz w domu herbatę z rumianku to jeszcze przed regulacją zaparz intensywną esencję i zamocz w niej płatki kosmetyczne, włóż je do zamrażarki i zabierz się za usuwanie włosków, akurat jak skończysz będziesz miała gotowe kompresy. 

– If your face is tired and lacks lustre, you need to exfoliate your skin so that it regains at least a little bit of its vitality. The product that you use has to be well-tested because if it has particles that are too big, it might do you more harm than good. It's best to test the product already at the drug store. Apply a tiny drop of the cosmetic on the delicate area on your wrist and thoroughly massage it in. If you feel strong friction during this activity and your skin becomes red, the product isn't suitable for you. I enjoyed Yasumi rice face scrub – it has got a beautiful fragrance, delicate texture, and doesn't irritate the skin. I applied it even up to two times a week (this cosmetic line also features a face gel and face cream).

***

– Jeśli twoja twarz jest zmęczona i pozbawiona blasku musisz wykonać peeling twarzy, aby odzyskała chociaż trochę witalności. Kosmetyk musi być sprawdzony, bo jeśli ma za duże drobinki w konsystencji może wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku. Najlepiej przetestuj produkt jeszcze w drogerii i niewielką ilość kosmetyku nałóż na delikatną część nadgarstka i dokładnie wsmaruj. Jeśli podczas tej czynności czułaś mocne drapanie i miałaś zaczerwienioną skórę, to ten produkt nie jest dla ciebie. U mnie sprawdził się ryżowy peeling do twarzy Yasumi – pięknie pachnie, ma delikatną kremową konsystencję i nie podrażnia skóry. Z przyjemnością używam go nawet dwa razy w tygodniu (w tej serii znajdziesz też żel do mycia twarzy i krem).

– Another really great way to improve the appearance of your complexion is applying a face mask. Up to a certain point in the past, I had thought that such cosmetics are only advertising tricks (what's the point if there is no difference between a face cream and a face mask?), but I changed my mind – ten minutes with a face mask really gives results. Owing to such a mask, you can oxygenate, moisturise, brighten up, cleanse, and firm up your skin. You can even alleviate some irritations. The truth is that applying a mask literally takes a moment. While the mask is drying and releasing all its ingredients, you can prepare and iron your clothes. I use face masks from E-Naturalne.pl as their effects are quickly visible. I've got regenerating and protecting peel-off algae mask with wheat grass, spirulina, basil oil and cocoa beans as well as cleansing peel-off gel mask with activated carbon – it's pitch black but it's easy to apply it and take it off.

***

– Kolejnym naprawdę dobrym sposobem, aby szybko poprawić wygląd cery jest wykonanie maseczki. Do pewnego czasu wydawało mi się, że ten rodzaj kosmetyku to jedynie chwyt reklamowy (bo jak działanie maseczki miałoby się różnić od działania kremu?) ale zmieniłam zdanie – dziesięć minut z maseczką na twarzy naprawdę daje efekty. Dzięki niej możesz skórę dotlenić, nawilżyć, rozświetlić, oczyścić, ujędrnić, a nawet złagodzić podrażnienia. Prawda jest też taka, że nałożenie jej zajmuje dosłownie chwilę, a gdy ona schnie i uwalnia wszystkie swoje wartości ty możesz przygotować i wyprasować ubranie. U nie w szafce znajdziecie maseczki E-Naturalne.pl, bo po ich użyciu szybko widać efekt. Do moich ulubionych należy regenerująco-ochronna maska algowa peel-off z trawą pszeniczną, spiruliną oraz olejem z bazylii i ziarnami kakaowca oraz oczyszczająca maska peel-off w żelu z węglem aktywnym – jest czarna jak smoła, ale bardzo łatwo można ją nałożyć i ściągnąć.

– If you want to hide fatigue and look fresh, avoid very strong make-up. Don't apply a heavy coat of powder and forget about strong eyes – the most important thing is to avoid applying liner under your eyes. You should rather choose highlighters instead of concealers. What's more, choose a foundation that will give you coverage but will, at the same time, remain light. When you're about to choose a new product, remember that cheaper ones are often very heavy and oily.

***

– Jeżeli chcesz ukryć zmęczenie i wyglądać świeżo unikaj bardzo mocnego makijażu. Nie nakładaj na twarz grubej warstwy pudru i zapomnij o mocno pomalowanych oczach – przede wszystkim nie rysuj kreski pod okiem. Postaw raczej na rozświetlacze niż korektory. Podkład wybierz kryjący, ale zarazem lekki. Kiedy stoisz przed wyborem kupna nowego produktu pamiętaj, że te tańsze są często ciężkie i tłuste.

– You probably didn't have the time to sunbathe and you can't really show your impeccable suntan off. Don't worry, you're not the only person with such a problem. There are various cosmetics that will quickly give your skin a touch of sun-kissed colour. You need only a modicum to make your skin even up to a few tones darker. If you don't have any experience with such cosmetics, try to start with combining it with your body balm. You will achieve a great result with  Benefit Cosmetics Hoola Zero Tanlines. You apply it with a sponge; therefore, you can avoid dirty hands and, additionally, the product is waterproof. The packaging isn't really encouraging, but the product itself is really effective.

– If you want your body to look perfect, without even the tiniest imperfections, try body BB cream. You will find a number of such products on the market. Some of them aren't really worth the money that you have to pay for them. Recently, I was sponged off by a salesperson from a popular drugstore and, following her advice, I purchased Biotherm which was extremely expensive and didn't really bring any results. On the other hand, I was delighted with one of the products by Bielenda. However, for unclear reasons, the products has been withdrawn from the market, and its replacement (CC cream by Bielenda) is less effective in my opinion. Is there anything worth attention that you can recommend?

***

– Pewnie nie miałaś czasu leżeć na słońcu, żeby teraz chwalić się swoją nieskazitelną opalenizną. Nie martw się, bo nie tylko ty masz ten problem, więc naprzeciw wychodzi sporo kosmetyków, które szybko nadadzą twojej skórze brązowego odcienia. Wystarczy odrobina, aby przyciemnić naszą skórę nawet o kilka tonów. Jeśli nie miałaś jeszcze doświadczenia z takim kosmetykiem, to na początku spróbuj go zmieszać z balsamem do ciała. Super efekt daje  Benefit Cosmetics Hoola Zero Tanlines nakładasz go gąbeczką, więc nie brudzisz rąk i jest wodoodporny. Jego opakowanie nie zachęca do kupna, ale jest naprawdę efektowny.

– Jeśli chcesz, aby twoje ciało wyglądało idealnie, bez najmniejszych niedoskonałości wypróbuj krem BB do ciała. Na rynku dostępnych jest kilka takich produktów. Niektóre z nich nie są warte swojej ceny. Ostatnio dałam się naciągnąć pani z popularnej drogerii na Biotherm, który był bardzo drogi, a jego działanie było marne. Byłam natomiast zachwycona produktem od Bielendy, ale z niewiadomych dla mnie przyczyn jest on wycofywany z rynku, a jego zamiennik (promocja Bielenda CC Cream) nie jest już według mnie tak skuteczny. Może polecicie mi coś godnego uwagi?

Last Month

  

   June was a month of unfinished business – I'm still working on a large project even though the deadline expired at the end of May, I've been trying to hang paintings at my home for weeks, and the number of messages that requires an answer increases by the hour and I'd be happy to set my e-mail to off-line mode until August.  I'm glad that at least the preparation of photos for the blog allowed me to enjoy Polish summer – whimsical, yet beautiful.

***

  Czerwiec był dla mnie miesiącem niedokończonych spraw – wciąż pracuję nad dużym projektem, chociaż termin oddania materiałów minął pod koniec maja, od tygodni zbieram się za powieszenie obrazów w moim mieszkaniu, a liczba nieodpisanych wiadomości mnoży się w zastraszającym tempie i najchętniej zawiesiłabym moją skrzynkę pocztową do sierpnia.  Dobrze, że chociaż przygotowywanie zdjęć na bloga pozwoliło mi nacieszyć się polskim latem – kapryśnym, ale pięknym. 

1 and 2. Picturesque views in Kashubia, a short distance from Tricity // 3. Short trips outside the city. // 4. Beautiful lupine – let's leave it to grow in peace. //

1 i 2. Malownicze widoki na Kaszubach, kawałek za Trójmiastem // 3. Krótkie wycieczki za miasto. // 4. Piękny łubin niech sobie rośnie w spokoju. //

The most popular "look" of the previous month can be seen again here.

Najpopularniejszy "Look" z minionego miesiąca możecie jeszcze raz zobaczyć tutaj

1. One of my favourite places in Brussels – Le Pain Quotidien // 2. I love long walks! // 3. The most comfortable sandals this summer. The pair is from Massimo Dutti (you can find similar here) and some new pieces available in MLE store – summer Lisbon dress // 4. Beautiful Asia in a new t-shirt.

1. Jeden z moich ulubionych zakątków w Brukselii, czyli Le Pain Quotidien // 2. Uwielbiamy długie spacery! // 3. Najwygodniejsze sandały tego lata od Massimo Dutti (podobne tutaj) i nowość w sklepie MLE, czyli wakacyjna sukienka Lizbona // 4. Piękna Asia w nowym t-shircie.

Striped shorts by HIBOU Sleepwear

Szorty z wzorem w paski od HIBOU Sleepwear1. Mornings are tough // 2. and 3. You can find the greatest number of inspirations in nature. The photos show last June peonies // 4. How to fit all those things into a small suitcase? You can find the answer here.

1. Poranki są ciężkie // 2 i 3. Najwięcej inspiracji można znaleźć w naturze, na zdjęciach ostatnie czerwcowe piwonie // 4. Jak zmieścić te wszystkie rzeczy do tej małej walizki? Odpowiedź znajdziecie tutaj

Or maybe you will allow me to sleep in bed?

Może jednak zgodzisz się, abym spał na łóżku?

Portos thinks that he has finally found his siblings. Who will tell him the truth?

Portos myśli, że wreszcie odnalazł swoje rodzeństwo. Kto mu powie prawdę?

1. In search of green novelties to my garden. // 2. Finally, we're all together! Destination – Malta. // 3. La Mer Blue Heart Oceans Foundation takes care of the protected marine areas. It adopted a blue heart as its symbol. // 4. Tasty coffee in-between meetings at a Warsaw cafeteria Palmier. //

1. W poszukiwaniu zielonych nowości do ogrodu. // 2. Wreszcie wszystkie razem! Kierunek – Malta. // 3. Fundacja La Mer Blue Heart Oceans otacza opieką morskie obszary chronione. Jej symbolem jest niebieskie serce. // 4. Pyszna kawa w przerwie między spotkaniami w warszawskim lokalu Palmier. //

Bunch of poppies and cornflowers gathered during a photo shoot for my next book… :)

Bukiet maków i chabrów zebrany podczas sesji do kolejnej książki… :)

1. A moment of relaxation in my beautiful Sopot when the tourists are still asleep // 2. Let's not forget that we should keep in shape also during the summer time // 3. There is never enough coffee on Mondays… // 4. With Gosia on Malta. //

1. Chwila spokoju w moim pięknym Sopocie, gdy turyści jeszcze śpią // 2. Nie zapominajmy, że latem też trzeba dbać o formę // 3. W poniedziałki kawy nigdy dość… // 4. Z Gosią na Malcie. //

I wish for more such mornings… (my pajamas are from Hibou)

Oby więcej takich poranków… (moja piżama jest od Hibou)

Coffee scrubs by Body Boom are irreplaceable during summer. If you would like to try them out, I've got a 20% discount on all products in Body Boom store. The offer is valid until the 11th of July. It is enough to insert the code: makelifeeasier. Have a pleasant shopping experience! :)

Kawowe peelingi Body Boom są niezastąpione w wakacje. Jeśli i Wy macie ochotę ich spróbować to mam dla Was 20% rabatu na cały asortyment w sklepie Body Boom. Wystarczy, że robiąc zakupy od dziś do 11 lipca wpiszecie kod : makelifeeasier. Udanych zakupów! :)

1. My new child – Olympus PEN – F // 2. In the rays of June sun // 3. // 4. Portos loves travelling, especially when the destination is outside Tricity where he can poke around in the flowers //

1. Moje nowe dziecko – Olympus PEN – F // 2. W promieniach czerwcowego słońca // 3. // 4. Portos uwielbia podróże, szczególnie te za Trójmiasto, gdzie może buszować w kwiatach //

Brussels breakfast with my beloved mother.

Brukselskie śniadanie z moją kochaną mamą.

A snarl of knick-knacks in Dille&Kamille – a store in Brussels

Kłębowisko wspaniałości w brukselskim sklepie Dille&Kamille

Reportedly, minimalism slowly comes out of fashion, but I still like to freshen up my zest in the field of rational approach to "owning." I liked "Goodbye, Things: The New Japanese Minimalism" by Fumio Sasaki mostly due to suggestive photos. You will surely develop a sudden need to start cleaning after this read.

Podobno minimalizm powoli wychodzi z mody, ale ja wciąż lubię odświeżać swój zapał w rozsądnym podejściu do "posiadania". "Pożegnanie z nadmiarem. Minimalizm japoński" autorstwa Fumio Sasaki spodobała mi się przede wszystkim przez bardzo sugestywne zdjęcia. Możecie być też pewne, że po tej lekturze nabierzecie ochoty na sprzątanie. 

1. When it comes to photos, you are never too high // 2. One of the many attempts to prepare ideal potato pancakes and hours of potato peeling // 3. Hard at work // 4. Last moments of the beautiful lilac in my garden //

1. Jeśli chodzi o zdjęcia, nigdy nie jest się za wysoko // 2. Jedna z wielu prób przyrządzenia idealnych placków i godziny obierania ziemniaków // 3. Praca wre // 4. Ostatnie chwile pięknego bzu w moim ogrodzie //

And to finish, a traditional Polish landscape. This time a poppy field like the ones in Claude Monet's paintings. I hope that the coming month will be equally picturesque!

Na koniec tradycyjnie polski pejzaż. Tym razem pole maków niczym z obrazu Claude Moneta.
Mam nadzieję, że kolejny miesiąc będzie równie malowniczy!